Kontrola NIK objęła 7 gmin Małopolski, w tym Kraków. Realizację programu
wieloletniego „Pomoc państwa w zakresie dożywiania” oceniono negatywnie w 3 z
nich (Klucze, Wieliczka, Wielka Wieś). We wszystkich pozostałych kontrolerzy
stwierdzili nieprawidłowości.
Gminy nie przywiązywały właściwej wagi do organizacji i jakości żywienia
w placówkach oświatowych. W żadnej z 18
szkół, w których kontrole przeprowadziła inspekcja sanitarna, sposób
żywienia nie został oceniony pozytywnie. Stwierdzone nieprawidłowości dotyczyły
procesu przygotowania i dystrybucji posiłków oraz ich wartości odżywczej i kalorycznej.
W 2009 r. aż 58 proc. uczniów
objętych Programem otrzymywało posiłki, które nie spełniały norm Instytutu Żywności
i Żywienia. Zbyt dużo szkół prowadziło dożywianie w formie drożdżówek, kanapek
i przekąsek. Tylko jedna z 7 kontrolowanych gmin (Kraków) zapewniła dzieciom
gorące posiłki w okresie przerw w nauce.
Zastrzeżenia kontrolerów NIK wzbudził również sposób dystrybucji
drożdżówek i kanapek w szkołach, ponieważ otrzymywali je zwykle tylko uczniowie
objęci pomocą społeczną. Prowadziło to do
występowania zjawiska stygmatyzacji społecznej. Z tego względu część dzieci
i ich rodziców niechętnie odnosiła się do takiej formy pomocy. W gminie
Wieliczka odnotowano nawet przypadki odmowy korzystania ze świadczeń ze względu
na obawę przed napiętnowaniem dzieci. Władze gmin najczęściej tłumaczyły taką
sytuację trudnościami organizacyjnymi i lokalowymi szkół. Kontrolerzy NIK
wykazali jednak, że istnieją możliwości rozwiązania tych problemów. Już w
trakcie kontroli część szkół wprowadziła zmiany, dzięki którym dożywiane
mogłyby być zarówno dzieci objęte pomocą społeczną, jak i uczniowie, którym
posiłki opłacili rodzice.
Szkoły przejawiały niewielkie
zainteresowanie popularyzacją zasad zdrowego żywienia. Widoczne
zaangażowanie w tym zakresie wykazały jedynie placówki oświatowe w Krakowie i
gminie Klucze. Jednak sam udział szkół w programach promujących zdrowie nie
gwarantował właściwego sposobu żywienia. Na przykład Szkoła Podstawowa w
Golkowicach uczestniczyła w programie „Szkoła promująca zdrowie”, a w trakcie
kontroli NIK okazało się, że uczniów dożywiano w niej drożdżówkami.
Kontrolerzy NIK wykazali również,
że gminy nie prowadziły rzetelnego rozpoznania potrzeb, a praktyka przyznawania
świadczeń nie zapewniała odpowiedniej pomocy dla wszystkich potrzebujących
osób. Ośrodki pomocy społecznej nie korzystały z możliwości poszerzania
kręgu adresatów Programu poza standardową grupę świadczeniobiorców. Rzadko
podejmowały współpracę w tym zakresie choćby z dyrektorami szkół. Ci ostatni
sporadycznie korzystali z możliwości dożywiania uczniów nieobjętych pomocą
społeczną. Mogło to sprawić, że pomoc nie docierała np. do tych osób, które nie
potrafiły lub wstydziły się o nią wystąpić. Zauważyć należy, że zjawisko
niedożywienia dzieci, o którym mowa w zapisach ustawy o Programie, nie zawsze
wynika ze złej sytuacji materialnej rodziny. Może ono być spowodowane długim
czasem przebywania dziecka w szkole i świetlicy czy niedostateczną opieką
rodziców.
Wbrew priorytetom Programu ponad
połowa korzystających z pomocy w Małopolsce – zarówno dzieci, jak i dorosłych –
otrzymywała ją w formie zasiłku pieniężnego, a nie gorącego posiłku. Wpływ
na to miał przede wszystkim słaby rozwój bazy żywieniowej w ośrodkach wiejskich
i mniejszych miastach oraz brak kompleksowej strategii dożywiania w większości
kontrolowanych gmin.
Najwyższa Izba Kontroli zwróciła się do Ministra Pracy i Polityki
Społecznej o określenie zasad monitorowania Programu przez wojewodów. W
odpowiedzi Minister poinformował o podjętych działaniach naprawczych, jak
również wystąpił do Ministra Edukacji Narodowej oraz wszystkich wojewodów o
współpracę przy realizacji zaleceń pokontrolnych NIK.
NIK o realizacji programu dożywiania - szczegółowe informacje (plik PDF)
|