04 listopada 2011 14:42
Wiele z nieprawidłowości wykrytych w kontroli dotyczącej organizacji regionalnych przewozów autobusowych może mieć charakter korupcyjny. W efekcie błędów i zaniedbań urzędników na jednych trasach zabrakło przewoźników, na innych jest ich za dużo. Co dziesiąty z dopuszczonych do ruchu autobusów jest w fatalnym stanie technicznym i zagraża bezpieczeństwu pasażerów.
Samorządy wydawały zezwolenia na przewóz pasażerów bez dokonania stosownej analizy rynkowej. Między firmami dochodziło do morderczej konkurencji, która wykluczyła z rynku wielu rzetelnych przewoźników. Ci, którzy przejęli trasy, nie zawsze zapewniali pasażerom odpowiedni komfort i bezpieczeństwo. NIK wskazuje, że samorządy przy wydawaniu firmom licencji i zezwoleń nie zwracały uwagi na brak podstawowych dokumentów, dotyczących zabezpieczeń finansowych czy stanu technicznego pojazdów. Nie weryfikowane były również załączane do wniosków rozkłady jazdy. W rezultacie akceptowano nawet takie, które wymuszały na kierowcach kursowanie z prędkością wyższą niż dozwolona.
Samorządy nie kontrolowały przedsiębiorców zajmujących się przewozami pasażerskimi, a gdy takie kontrole już przeprowadzano, były one pobieżne. Ponad połowa powiatowych samorządów nie eliminowała z rynku przewoźników działających w sposób nieuczciwy. Nawet po otrzymaniu od organów kontroli ruchu drogowego informacji o poważnym naruszeniu warunków licencji, przewoźnikowi nie cofano uprawnień.
Materiały audiowizualne dla radia, TV i portali internetowych >>
Data utworzenia: 04 listopada 2011 14:42
Data publikacji: 04 listopada 2011 14:42
Wprowadził/a: Daniel Michalecki
Data ostatniej zmiany: 04 listopada 2011 14:42
Ostatnio zmieniał/a: Daniel Michalecki