Logo Najwyższej Izby Kontroli

NIK o rozwiązywaniu problemów społecznych Bytomia

2016-07-07 07:30:00

Miasto Bytom zmaga się z problemami: traci swoje funkcje społeczne oraz znaczenie gospodarcze. NIK ocenia, że dotychczasowe rządowe i samorządowe programy na rzecz Bytomia były przygotowywane i prowadzone rzetelnie, ale w efekcie nie okazały się skuteczne. Sytuacja życiowa mieszkańców się nie poprawiła, a miasto wymaga pilnej rewitalizacji.

W ocenie NIK utrwalanie się i pogłębianie w Bytomiu negatywnych zjawisk społecznych takich jak trwałe bezrobocie, wykluczenie społeczne, bieda czy długa lista osób oczekujących na mieszkanie, było wynikiem nie tylko przemian ekonomicznych w kraju, ale też błędów popełnionych przez władze samorządowe w zakresie zarządzania strategicznego oraz braku konsekwentnej polityki miasta na rzecz pobudzenia rozwoju gospodarczego.

W następstwie przemian gospodarczych po roku 1990 z sześciu istniejących w Bytomiu i bezpośrednim jego otoczeniu kopalń węgla kamiennego, pięć poddano restrukturyzacji, a następnie likwidacji. W konsekwencji - jak wynika z dostępnych danych - kilkadziesiąt tysięcy osób straciło miejsca pracy. Mieszkańcy Bytomia z powodów społeczno - ekonomicznych zaczęli wyjeżdżać do innych miast regionu lub za granicę. Także niż demograficzny oraz zmiany administracyjne spowodowały, że liczba Bytomian w roku 2014 była w stosunku do roku 1995 o około 25 proc. niższa.

NIK stwierdza, że organy administracji samorządowej i rządowej rzetelnie diagnozowały problemy społeczne i ekonomiczne występujące na terenie Bytomia. Dokumenty planowania strategicznego opracowane na poziomie krajowym i regionalnym, jak i dokumenty programowe, uwzględniające kwestie społeczne i problemy Bytomia przygotowane w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju, Samorządzie Województwa Śląskiego oraz w Mieście Bytomiu były spójne i odzwierciedlały podejście do polityki regionalnej obowiązujące w całej Unii Europejskiej.

Założenia różnorodnych projektów, programów i działań, dotyczących pomocy społecznej czy wsparcia na rynku pracy, adresowanych dla mieszkańców Bytomia, były realizowane. Jednak - jak podkreśla NIK - ich wpływ na sytuację społeczną i ekonomiczną bytomian był ograniczony i przynosił najczęściej tylko krótkotrwałe efekty. Niewystarczająca była skala prowadzonych przedsięwzięć, a także ich ukierunkowanie na rozwiązanie konkretnych problemów. Koncentrowano się na świadczeniu usług dzięki zaangażowaniu środków finansowych (na wypłacaniu zasiłków, liczbie przeprowadzonych szkoleń), zamiast na efektach. Nie sprawdzano na przykład czy realizowane działanie przyczyniło się do trwałego przezwyciężenia trudnej sytuacji życiowej konkretnych mieszkańców lub czy w wyniku podejmowanych działań osiągnięto trwały efekt, np. długotrwałe zatrudnienie konkretnego bezrobotnego.

Izba ma zastrzeżenia głównie do jakości dokumentów strategicznych, sporządzonych przez Urząd Miejski w Bytomiu. Były one przede wszystkim zbyt ogólne, pomijały występujące zróżnicowanie pomiędzy obszarami miasta (głównie w kwestii natężenia problemu bezrobocia). W dokumentach nie wskazywano hierarchii ważności celów. Nie badano także postępów w realizacji przyjętych założeń ani ich oddziaływania na położenie mieszkańców.

Przykład Bytomia wskazuje, że w sytuacji, gdy problemy społeczne osiągnęły tak duże natężenie, działania prowadzone dla ich rozwiązania za pomocą standardowych narzędzi polityki społecznej nie spowodowały ograniczenia negatywnych zjawisk, np. bezrobocia, poziomu ubóstwa, czy niedostępności zasobów mieszkaniowych. NIK ocenia, że w przypadku obszarów takich jak Bytom konieczne jest opracowanie i wdrożenie takich rozwiązań, które zapewnią większą skuteczność. Istotnym przy tym jest opracowanie odpowiednich mechanizmów programowania, wdrażania i monitorowania skuteczności poszczególnych działań, projektów i programów. Bez tych mechanizmów wzrost nakładów finansowych na realizację poszczególnych funkcji polityki społecznej może nie przełożyć się na skuteczne i efektywne osiąganie zakładanych celów.

Najwyższa Izba Kontroli zwróciła się do Prezydenta Miasta Bytomia o zwiększenie intensywności prowadzonych działań naprawczych, w oparciu o program wyprowadzenia Bytomia z obecnej sytuacji społeczno-gospodarczej, a także o zapewnienie rzetelnego monitoringu i oceny stopnia osiągania celów przyjętych w strategicznych i programowych dokumentach Miasta. Izba wystąpiła również do Marszałka Województwa Śląskiego o skorzystanie z uprawnienia do stworzenia programu regionalnego, przewidzianego w ustawie o promocji zatrudnienia,  z którego korzystaliby głównie mieszkańcy Bytomia.

Z analogicznymi problemami jak Bytom, mającymi swoje podłoże m.in. w przemianach gospodarczych w kraju, borykały się również inne duże miasta, takie jak Łódź czy Wałbrzych. W 2015 r. zostały one objęte przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju programem pilotażowym i tworzą programy rewitalizacji.

Również w wielu innych miastach, bez względu na ich wielkość, można zaobserwować zahamowanie ich rozwoju. Przejawia się to m.in. w trudnościach na rynku pracy i w wysokim w porównaniu do średniej krajowej poziomie bezrobocia. Wg danych GUS stopa bezrobocia w Polsce w 2015 r. wyniosła 9,8 proc. Wskaźnik zbliżony do poziomu Bytomia (17,8 proc.) odnotowano np. w miastach na prawach powiatu takich jak Radom (18,8 proc.), Przemyśl (15,1 proc.), czy Włocławek (16,9 proc.). Jednocześnie w innych miastach poziom tego wskaźnika był niski, np. w Jaworznie (7,1 proc.), Gorzowie Wielkopolskim (5,1 proc.), czy Świnoujściu (6,9 proc.), co wskazuje, że możliwy jest taki model przekształceń społeczno-gospodarczych, który umożliwia przezwyciężanie trudności i kontynuację rozwoju miasta.

Uwzględniając wnioski płynące z kontroli oraz fakt, że chociaż wiele z miast w Polsce osiągnęło w ostatnim dziesięcioleciu widoczny postęp w rozwoju, to w innych dominują procesy ubożenia mieszkańców, NIK zapowiada przeprowadzenie diagnozy przyczyn tego zróżnicowania. Podejmując w tym zakresie kontrolę, przewidzianą na 2017 r., Izba zbada również skuteczność działań podejmowanych na rzecz rozwiązywania problemów polskich miast i ich mieszkańców.

NIK skontrolowała osiem podmiotów: Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, trzy jednostki Samorządu Województwa Śląskiego (Urząd Marszałkowski, Wojewódzki Urząd Pracy, Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej) oraz cztery jednostki organizacyjne Miasta Bytomia (Urząd Miejski w Bytomiu, Powiatowy Urząd Pracy, Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie oraz Centrum Integracji Społecznej) realizujące zadania z zakresu polityki rozwoju, pomocy społecznej oraz rynku pracy.

Ustalenia kontroli zostały uzupełnione o opinie Bytomian, pozyskane w wyniku przeprowadzonego przez Uniwersytet Śląski - na zlecenie NIK - badania ankietowego na próbie 415 mieszkańców oraz próbie 200 mieszkańców Bytomia będących klientami MOPR i 200 będących klientami PUP.  Ankietowani ocenili warunki życia w mieście bardzo krytycznie, wyrażając jednocześnie przekonanie, że w nieodległych miastach żyje się lepiej.

Wygenerowano: 2019-10-23 06:17:24