Logo Najwyższej Izby Kontroli

NIK o Państwowej Straży Łowieckiej i Państwowej Straży Rybackiej na Dolnym Śląsku

2017-01-13 07:00:00

Państwowa Straż Łowiecka i Państwowa Straż Rybacka w województwie dolnośląskim nie wykonywały rzetelnie i prawidłowo zadań z zakresu ochrony zwierzyny oraz hodowli i połowu ryb. Straże nie prowadziły też dokładnego rozpoznania ani analizy zagrożeń, dlatego nie miały szans działać prewencyjnie ani skutecznie walczyć z kłusownictwem, a ich działalność skupiała się przede wszystkim na doraźnych interwencjach. Skuteczność kontroli obniżały też bardzo rozległe – w stosunku do stanu zatrudnienia – obszary patrolowania.

Strażnicy Państwowej Straży Łowieckiej i Państwowej Straży Rybackiej nie wywiązywali się w pełni i prawidłowo z realizacji powierzonych zadań. Prowadzona przez straże działalność kontrolna miała jedynie charakter doraźny i interwencyjny. Obie formacje nie realizowały kontroli w oparciu o rzetelne rozpoznanie i analizę zagrożeń oraz precyzyjne zidentyfikowanie podmiotów kwalifikujących się do kontroli. Dlatego brakowało planów przewidujących podjęcie systemowych przedsięwzięć o charakterze prewencyjnym.

Szczególny niepokój mogło budzić zaniechanie przez Straż Łowiecką na Dolnym Śląsku kontroli podmiotów oferujących usługi, w zakresie organizacji polowań dla cudzoziemców na terytorium Polski. Dolnośląska Straż Łowiecka nie korzystała z prawa do kontroli podmiotów prowadzących sprzedaż takich usług. Brak aktywności w tym obszarze tłumaczono brakiem sygnałów o nieprawidłowościach oraz nieprecyzyjnymi przepisami.

Efekty działania Państwowej Straży Łowieckiej na Dolnym Śląsku w zwalczaniu kłusownictwa oraz ujawnianiu przestępstw i wykroczeń - w porównaniu do wyników straży funkcjonujących w innych województwach - były relatywnie słabe. Dla porównania strażnicy na Dolnym Śląsku, przy czteroosobowej obsadzie i powierzchni 1613 tys. ha, np.:

  • przejęli lub odebrali łącznie 68 przedmiotów pochodzących z przestępstw, podczas gdy w świętokrzyskim odebrano 579 takich przedmiotów przy pięcioosobowej obsadzie na 1163 tys. ha, a w lubelskim - 465 przy czteroosobowej obsadzie na 2261 tys. ha;
  • ujawnili 38 przestępstw (w wielkopolskim - 238 przestępstw przy 10-osobowej obsadzie na 2947 tys. ha, a w świętokrzyskim 105 przy pięcioosobowej obsadzie) i 169 wykroczeń (w kujawsko-pomorskim ujawniono 306 wykroczeń przy pięcioosobowej obsadzie na 1660 tys. ha, a w pomorskim 210 przy sześcioosobowej obsadzie na 1801 tys. ha)

Należy przy tym zauważyć, że stan zatrudnienia i powierzchnia obwodów łowieckich nie zawsze były najważniejszymi elementami, decydującymi o skali ujawnianych przestępstw i wykroczeń. Na stan taki wpływ miała m.in. intensywna, bieżąca współpraca z innymi formacjami (Policja, Straż Leśna, PZŁ i PSR), na co zwracała uwagę część komendantów PSŁ z innych województw.

NIK zwraca też uwagę, że kontrole prowadzone przez obie Straże przy ówczesnych stanach zatrudnienia i finansowania nie mogły być w pełni skuteczne z uwagi na rozległe obszary patrolowania.

Na jeden etat strażnika Państwowej Straży Łowieckiej przypadała powierzchnia średnio 460,9 tys. ha obwodów łowieckich. W takich okolicznościach, strażnik PSŁ w województwie dolnośląskim (przy założeniu, że pracuje 365 dni w roku) potrzebowałby ponad roku na objęcie patrolem każdego kolejnego tysiąca ha obwodów łowieckich. Z kolei na jednego strażnika terenowego Państwowej Straży Rybackiej przypadała powierzchnia 1,8 tys. ha wód, a w ramach poszczególnych posterunków kształtowała się na poziomie od 1,2 tys. ha (dla posterunku w Jeleniej Górze) do 2,3 tys. ha (dla posterunku w Legnicy). Zatem strażnik Straży Rybackiej - zakładając, że pracuje 365 dni w roku - może objąć patrolem kolejny ha wód jeden raz w ciągu pięciu lat.

W obu strażach nie stworzono regulacji wewnętrznych dotyczących funkcjonowania magazynów broni, wymaganych norm uzbrojenia, a także procedur dotyczących wykonywania uprawnień przez strażników. Prowadziło to do sytuacji, że broń i środki przymusu bezpośredniego, w które wyposażone były obie straże, nie zawsze w pełni odpowiadały realnym potrzebom służby.

Państwowa Straż Łowiecka nie posiadała amunicji do posiadanej strzelby gładkolufowej Mossberg 590, w efekcie czego broń ta była bezużyteczna w służbie. Z kolei w magazynie broni Straży Rybackiej zdeponowane zostały - ponad przekazane do użytku służbowego - znaczne zapasy broni, amunicji oraz środków przymusu bezpośredniego. Jednocześnie straż ta posiadała broń sygnałową bez naboi, a na wyposażeniu strażników znajdowały się ręczne miotacze substancji obezwładniających, które nie posiadały daty ważności i których trwałość oraz funkcjonalność była ograniczona z powodu długotrwałego użytkowania lub przechowywania.

Wciąż nie zostały uzgodnione ramy wzajemnej współpracy między Państwową Strażą Łowiecką i Policją. Natomiast przedsięwzięcia (patrole) prowadzone przez Państwową Straż Rybacką wspólnie z Policją nie były poddawane analizie. Nie formułowano tym samym wniosków i ustaleń w sprawach zwalczania kłusownictwa.

Niewątpliwy wpływ na efektywność sprawowanej służby miał brak regulacji dot. wysokości grzywien nakładanych przez straże w drodze mandatów karnych za poszczególne rodzaje wykroczeń. W rezultacie prowadziło to do uznaniowego określania wymiaru kary i nakładania przez straże poszczególnych województw mandatów w zróżnicowanej wysokości za podobne sprawy. Przykładowo w województwie dolnośląskim PSR nałożyła 4 694 mandaty na kwotę 581,7 tys. zł (średnia wartość mandatu wyniosła 124 zł), natomiast w województwie wielkopolskim PSR nałożyła 2 476 mandatów na kwotę 592,8 tys. zł (średnia wartość mandatu to 239 zł).

W ocenie NIK nadzór Wojewody Dolnośląskiego, odpowiedzialnego za utworzenie i finansowanie w województwie dolnośląskim obu straży, nie był w pełni skuteczny i prawidłowy. Wojewoda nie wprowadził rozwiązań organizacyjnych, zapewniających komplementarną współpracę obu formacji oraz jej rzetelną analizę. Wojewoda nie sprawował wymaganego nadzoru nad czterema spośród 32 tzw. Społecznych Straży Rybackich, przez co nie zostały one włączone do współpracy z Państwową Strażą Rybacką.

Powierzchnia obwodów łowieckich, etaty i budżet PSŁ
Województwo/PSŁPowierzchnia obwodów łowieckich
(tys. ha)
Liczba etatów strażnikówPowierzchnia obwodów łowieckich obsługiwana przez 1 etat strażnika
(tys. ha)
dolnośląskie 1613 3,5 460,9
kujawsko-pomorskie 1660 5 332,7
lubelskie 2261 4 691,2
lubuskie* - - -
łódzkie** 1811 4 452,7
małopolskie* - - -
mazowieckie* - - -
opolskie* - - -
podkarpackie 1742 3 508
podlaskie 1894 3 631,2
pomorskie 1801 6 300,2
śląskie** 1233 4 334
świętokrzyskie 1163 5 232,7
warmińsko-mazurskie* - - -
wielkopolskie 2947 10 283,7
zachodniopomorskie 1886 11 159,6
Razem 20011 58,5 -

* województwa, w których nie utworzono PSŁ
** województwa w których nie wydzielono budżetu dla PSŁ

Źródło: Opracowanie własne NIK, na podstawie danych uzyskanych z PSŁ poszczególnych województw

Wygenerowano: 2019-11-14 07:36:30