Logo Najwyższej Izby Kontroli

Problemy szkolnictwa wyższego

2012-05-23 13:19:29

W Polsce jest 460 uczelni wyższych. Choć ze względu na niż demograficzny liczba studentów maleje, to każdego roku powstaje kilka nowych szkół, głównie niepublicznych. Coraz mocniejsza konkurencja między uczelniami ma swoje dobre i złe strony. Opowiada o nich dr Grzegorz Buczyński z Najwyższej Izby Kontroli.

Wśród działających w Polsce 460 uczelni są 132 szkoły publiczne i 328 szkół niepublicznych. Konkurencja między tymi placówkami może oznaczać lepszą ofertę dla studentów, a także przełożyć się na podwyższenie poziomu kształcenia. Jednak walka o przetrwanie na rynku może prowadzić do działań naruszających granicę wyznaczoną przez obowiązujące przepisy. Jeden z takich mechanizmów został opisany w raporcie NIK.

Większość szkół publicznych nie prowadziła do niedawna odrębnej ewidencji księgowej dla studiów dziennych i zaocznych. Rektorzy nie potrafili wykazać, czy dotacje z budżetu państwa - przekazywane uczelniom publicznym na pokrycie kosztów studiów dziennych - wydawane są w całości na właściwy cel. W tej sytuacji istniało podejrzenie, że część z pieniędzy jest przeznaczana na pokrycie kosztów kształcenia zaocznego. Dzięki temu zabiegowi szkoły publiczne mogły obniżać czesne i wygrywać na swoim terenie walkę o studentów ze szkołami niepublicznymi. Rektorzy tych ostatnich uznali opisaną praktykę za przejaw nieuczciwej konkurencji.

Z kolei rektorzy uczelni publicznych wskazują na problem dysproporcji w kosztach kształcenia kadry naukowej. Zdecydowana większość nauczycieli akademickich wywodzi się ze szkół publicznych. Prywatne szkoły chętnie zatrudniają doktorów i profesorów, choć rzadko dokładają się do ich ścieżki naukowej.

Polskie uczelnie zajmują wciąż odległe miejsca w światowych rankingach. Na tzw. Liście Szanghajskiej pojawiają się dopiero między trzecią a czwartą setką ocenianych szkół. - Powoli przesuwamy się jednak do przodu - zauważa dr Buczyński i wskazuje, że pojedyncze wydziały Szkoły Głównej Handlowej, Politechniki Warszawskiej i Akademii Górniczo-Hutniczej zaczynają być doceniane i docierają nawet do pierwszych miejsc w europejskich rankingach.

Wygenerowano: 2020-03-28 12:59:11