Transkrypcja wideo: Jak traktowane są zwierzęta gospodarskie

Wypowiedź Cezarego Wyszyńskiego, Prezesa Fundacji „Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!”

Widzimy bardzo wiele problemów, jeśli chodzi o kwestie kontrolowania transportu zwierząt i w ogóle zagrożeń, które niesie ze sobą transport, szczególnie ten długodystansowy. Naszym zdaniem obecnie raporty czy statystyki, które są opracowywane i pokazywane nie oddają rzeczywistości. Przede wszystkim dlatego, że w Polsce jest bardzo mała sieć miejsc, w których można taki transport rzetelnie skontrolować, jak również dlatego, że w godzinach popołudniowych i wieczornych po prostu obsada służb jest dużo mniejsza. Skutkuje to tym, że osoby, które boją się takich kontroli po prostu wybierają trasy, przy których nie ma punktów kontroli oraz pory, w których jest znacznie mniej służb, które mogą ich skontrolować. Realia są takie, że służby wolą nie zatrzymywać nawet samochodów do kontroli, ponieważ jest to ogromny kłopot. Taka kontrola powinna wiązać się z rozładunkiem zwierząt, no ale jak to zrobić, kiedy nie ma odpowiedniego punktu. Niestety takich problemów logistycznych, organizacyjnych przy kontrolowaniu zwierząt jest bardzo dużo.

Wypowiedź Waldemara Dmochowskiego z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego

Na podstawie artykułu pięćdziesiątego ustawy o transporcie drogowym do jednych zadań Inspekcji należy kontrola szczegółowych warunków przewozu zwierząt. To zadanie Inspekcja kontroluje od początku swego powstania, czyli od dwa tysiące drugiego roku, napotyka też na różne problemy. Z jednej strony mamy rozporządzenie jeden przez dwa tysiące pięć w sprawie warunków przewozu zwierząt, które jest bardzo dobrym prawem, natomiast z drugiej strony mamy słabe po prostu jakby instrumenty do egzekwowania. Gdy powstanie ustawa o Inspekcji, mundurowa, wtedy inspektorzy będą pracowali na trzy zmiany, wtedy też będzie większa skuteczność kontroli przewożonych zwierząt, które, no nie ukrywajmy, po prostu jadą głównie nocą.

Dalsza część wypowiedzi Cezarego Wyszyńskiego

Taka firma transportująca jeśli wie, że przejdzie kontrolę, to po prostu jedzie trasą, przy której są punkty kontrolne. Jeśli wie, że mogłaby kontroli nie przejść, wybiera inną trasę, no i to jest ogromny problem.

Dalsza część wypowiedzi Waldemara Dmochowskiego

[M2 00:02:16.960] Inspekcji Transportu Drogowego nie podlegają przewozy zwierząt pojazdami do trzy i pół tony dopuszczalnej masy całkowitej. No i tutaj jest taki problem, że tych przewozów jest dużo, wykonywane są też one na drogach, gdzie inspekcji jest mniej, bo Inspekcja głównie kontroluje na drogach krajowych i wojewódzkich, natomiast na drogach powiatowych i gminnych rzadziej, doraźnie, i tamtymi drogami głównie poruszają się te pojazdy do trzy i pół tony. Także dużym zagrożeniem jest to, że ci przewoźnicy do trzy i pół tony, nazywani często handlarzami, skupują zwierzęta chore i dowożą je do rzeźni, do mniejszych ubojni. I jest to problem dlatego, że nie prowadzą żadnej działalności gospodarczej, nie odprowadzają podatków i nie przestrzegają przepisów, czyli warunków przewozu zwierząt.

Dalsza część wypowiedzi Cezarego Wyszyńskiego

Funkcjonariusze służb nie są często przeszkoleni na tyle, żeby móc zidentyfikować prawidłowo zwierzęta. Jeśli zatrzymują samochód, w którym jest dwadzieścia koni, powiedzmy, dosyć ciasno upchanych, to nie są w stanie wejść między te konie i sprawdzić, czy chipy zgadzają się z paszportami. A z drugiej strony taka wizualna identyfikacja konia z paszportem, no nie należy do najłatwiejszych, więc de facto jest zatrzymywany samochód ze zwierzętami, których nie da się skontrolować, w jakim są stanie, czy to są te zwierzęta, które są w dokumentach, czy mamy do czynienia ze zwierzętami chorymi i które zupełnie nie zgadzają się z paszportami, z numerami chipów. Więc znowu tylko ktoś może skontrolować de facto, czy liczba paszportów zgadza się z liczbą zwierząt, no a przecież nie o to chodzi w kontrolach, które mają poprawić dobrostan zwierząt.

Wypowiedź Ewy Wiaksy z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego

Od dwa tysiące czwartego roku Inspekcja wykonywała około dziewięciuset trzydziestu trzech takich kontroli, w kolejnych latach około dwa, dwa i pół tysiąca takich kontroli przeprowadzała, w ostatnim, dwutysięcznym piętnastym roku, przeprowadzono prawie dwa tysiące siedemset trzydzieści dziewięć kontroli w zakresie przewozu żywych zwierząt. Po dwa tysiące dwunastym roku wraz ze zmianą załączników do ustawy o transporcie drogowym najczęściej pojawiające, stwierdzane przez inspektorów naruszenia to dopuszczenie do wykonywania przewozu drogowego zwierząt osoby obsługującej lub opiekuna zwierząt nieposiadającej kwalifikacji do transportu zwierząt, a także wykonywanie przewozu drogowego żywych zwierząt przez przewoźnika nieposiadającego odpowiedniego zezwolenia.

Dalsza część wypowiedzi Cezarego Wyszyńskiego

Raporty, statystyki nie oddają rzeczywistości, nie oddają tego ogromnego cierpienia zwierząt, które jest udziałem zwierząt transportowanych na rzeź.

Wypowiedź Anny Hofman, Naczelnik Wydziału ds. Identyfikacji i Rejestracji Zwierząt oraz Dobrostanu Zwierząt

W przypadku transportu zwierząt egzekwowanie przepisów jest trudne, ponieważ mamy niewielkie możliwości sankcjonowania nieprawidłowości, które się zdarzają.

Wypowiedź Scarlett Szyłogalis, Prezes Fundacji TARA

Wiele targowisk dla koni jest legalnych, ale jeszcze więcej jest targowisk dla koni nielegalnych, gdzie są tak zwane ustawki, gdzie są przewożone konie bez paszportów, poranione.

Wypowiedź Dominika Nawy, Prezesa Fundacji "Przystań Ocalenie"

No chyba wszystkie organizacje przynajmniej mówią jednym głosem, że to jednak nadzór Inspekcji Weterynaryjnej najprawdopodobniej jest nie do końca dobry, gdyż to głównie oni zostali powołani zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt do nadzoru nad przestrzeganiem jej przepisów. Niestety wykazaliśmy w naszych materiałach, że ten nadzór na wielu polach związanych właśnie z dobrostanem zwierząt jest nie do końca prawidłowy. Głównie mamy do czynienia z brakiem kontroli w małych gospodarstwach, gdzie głównie zwierzęta są niezarejestrowane, czyli nie wykazane w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a tym samym nie objęte kontrolą Inspekcji Weterynaryjnej. W tych gospodarstwach często dochodzi do zaniedbań, gdzie nie są zgłaszane zwierzęta, które są przeznaczone do uboju albo ubój gospodarczy jest przeprowadzany przez osoby do tego nie przeszkolone, które nie posiadają stosownych uprawnień, a taki ubój gospodarczy nie zostaje nigdzie zgłoszony. Mamy również też do czynienia z możliwością wprowadzenia do obrotu mięsa niewiadomego pochodzenia, dlatego że te zwierzęta w większości przypadków nigdy nie zostały przebadane na choroby zakaźne zwalczane z urzędu.

Dalsza część wypowiedzi Scarlett Szyłogalis

Bardzo często jestem pod murami rzeźni, nakręcam różne materiały. Raz mi się uda, raz nie uda, bo jesteśmy my wszyscy, obrońcy zwierząt, koni w tym momencie, przeganiani, ale widzę, co robią ludzie dla pieniędzy.

Dalsza część wypowiedzi Anny Hofman

Główny zarzut organizacji działających na polu ochrony zwierząt to jest nieskuteczny nadzór, w szczególności dotyczący takich lokalnie działających podmiotów jak punkty skupu czy targowiska. Tam tak naprawdę jest duży ruch. Organizacje spodziewałyby się, że tych lekarzy weterynarii będzie dużo więcej i że będą reagować w każdym momencie funkcjonowania targu, co przy obecnym nadzorze, gdzie na targu są, powiedzmy, dwaj lekarze wyznaczeni przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w celu nadzoru i którzy mają też inne funkcje związane z nadzorem, nie tylko patrolowanie, nazwijmy to, placu w poszukiwaniu nieprawidłowości, no powoduje, że nie wszystko jest przez nich zauważane. Taki urzędowy lekarz weterynarii nie ma możliwości innych niż wezwanie policji. W przypadku podmiotów jest trochę inaczej, bo podmioty są pod naszym nadzorem, natomiast w przypadku osób fizycznych takich jak, nie wiem, rolnik, który przewozi zwierzę na targ, tak naprawdę urzędowy lekarz weterynarii nawet nie ma możliwości wylegitymowania takiej osoby. I jedyne co może zrobić, to wezwać policję, która wylegitymuje, i jakby przekazać tę sprawę organom ścigania.

Wróć do do transkrybowanego materiału w artykule "Jak traktowane są zwierzęta gospodarskie"

Informacje o artykule

Data utworzenia:
26 września 2016 13:42
Data publikacji:
26 września 2016 13:42
Wprowadził/a:
Andrzej Gaładyk
Data ostatniej zmiany:
26 września 2016 13:42
Ostatnio zmieniał/a:
Andrzej Gaładyk

Przeczytaj treść ponownie