Marcin Marjański, p.o. rzecznik prasowy NIK
Dzień dobry. W imieniu pracowników Najwyższej Izby Kontroli oraz Prezesa Mariana Banasia pragnę przywitać wszystkich obecnych na sali, oraz wszystkich tych, którzy dziś oglądają nas na kanałach mediów społecznościowych Izby, i nie tylko. Szanowni Państwo, tematem dzisiejszej konferencji prasowej jest informacja zbiorcza, obejmująca wyniki pochodzące z dziewięciu kontroli, przeprowadzonych przez NIK, z obszaru funkcjonowania państwa w okresie pandemii COVID-19. Na sali jest dziś z nami Prezes Marian Banaś oraz Dyrektor generalny Jarosław Melnarowicz. Witam kontrolerów, którzy zaprezentują nam dziś wyniki kontroli: Pana Marcina Stolarczyka, Dyrektora Departamentu Zdrowia oraz Panią Marlenę Połetek-Fudalę, Wicedyrektor Departamentu Zdrowia.
Nie zabierając więcej czasu, oddam teraz głos Panu Prezesowi.
Marian Banaś, prezes NIK
Dzień dobry Państwu, witam wszystkich bardzo serdecznie na dzisiejszej konferencji. Szanowni Państwo, epidemia COVID-19 była czasem próby dla nas wszystkich. Najwyższa Izba Kontroli, wypełniając swoje konstytucyjne obowiązki, przeprowadziła 40 kontroli w zakresach związanych z epidemią. Warto dziś przypomnieć ustalenia NIK dotyczące działań państwa, od kiedy w marcu 2020 r. wykryto w Polsce pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem SARS CoV-2. Odpowiedzialne organy i instytucje państwa, podmioty lecznicze i służby nie były przygotowane na wybuch epidemii COVID-19. Mimo istniejących przepisów prawnych regulujących uprawnienia i obowiązki organów wyznaczonych do zaspokajania, przeciwdziałania i zwalczania chorób zakaźnych poprzez specustawę covidową, wprowadzono zmiany w przepisach, na podstawie których narzucono jeszcze dalej idące ograniczenia, zakazy i nakazy.
Specustawa zniosła także mechanizmy zabezpieczające prawidłowe wydatkowanie środków publicznych. W związku z tym, że szereg regulacji wprowadzonych na podstawie specustawy budził istotne zastrzeżenia NIK, złożyłem do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją RP przepisów specustawy i jej nowelizacji z 31 marca 2020 r., i do dnia dzisiejszego ten wniosek nie został jeszcze rozpatrzony. NIK krytycznie oceniła także pomoc państwa udzieloną przedsiębiorcom w latach 2020-2021. Wsparcie to pomogło łagodzić ekonomiczne skutki pandemii COVID-19, ale jedynie doraźnie i trafiało nie tylko do tych, którzy go rzeczywiście potrzebowali. Ta pomoc była źle zaprojektowana, a do tego udzielana była bez nadzoru i bez kontroli.
W naszych kontrolach uwagę poświęciliśmy również organizacji i realizacji Narodowego Programu Szczepień, ale także działalności szpitali tymczasowych, wypłacie dodatków covidowych dla lekarzy i personelu medycznego, wydatkom z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, zakupom respiratorów i szczepionek, oraz w sprawie zakupu środków ochrony indywidualnej. Szanowni Państwo, NIK skontrolowała wydatki państwa na walkę z epidemią COVID-19 w kwocie ponad 271 mld złotych. Z tej sumy, wydatkowanie ponad 20 mld złotych Izba oceniła jako niegospodarne i niecelowe. I tu chciałem Państwu przypomnieć, że te pieniądze pochodziły z obligacji, czyli de facto z pożyczek, które trzeba będzie spłacać do dnia dzisiejszego. Poza tym nie stosowano ustawy o prawo zamówień publicznych, jak również rygorów wynikających z ustawy o finansach publicznych.
Należy podkreślić, iż sposób podejmowania decyzji przez kluczowe podmioty nie sprzyjał gospodarnemu wydatkowaniu środków publicznych. Przykładem takiego działania było nierzetelne oszacowanie przez Ministra Zdrowia potrzeb w zakresie zakupu szczepionek przeciw COVID-19. Mówiąc wprost, zakupiono za dużo szczepionek, których część przeterminowała się i konieczna była ich utylizacja. Dzisiejsza konferencja to nie tylko okazja do podsumowania ustaleń NIK, ale także dobry moment na wyciągnięcie i sformułowanie wniosków z tego, jak państwo radziło sobie z epidemią COVID-19 w Polsce. Dlatego Najwyższa Izba Kontroli przygotowała rekomendację dla rządzących.
A w tej chwili zapraszam Państwa do wysłuchania szczegółów naszej prezentacji oraz zapoznania się z raportem pt.: "Epidemia COVID-19 czas chaosu i nietrafionych decyzji, wybrane zagadnienia w świetle ustaleń kontroli NIK". Dziękuję Państwu za uwagę.
Marcin Marjański, p.o. rzecznik prasowy NIK
Dziękujemy, Panie Prezesie. To mi nie pozostaje już nic innego, jak tylko oddać głos Panu Dyrektorowi.
Marcin Stolarczyk, p.o. dyrektor Departamentu Zdrowia NIK
Dziękuję. Szanowni Państwo, czasy epidemii COVID-19 już dawno minęły. Zdarzenia, jakie miały miejsce w tamtym okresie, odcisnęły jednak trwałe piętno na funkcjonowaniu państwa, gospodarce, ale przede wszystkim na życiu każdego z nas. Warto zatem na wstępie przypomnieć wybrane momenty z tamtego okresu. 4 marca 2020 r. zdiagnozowano pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem w Polsce. 20 marca roku 2020 wprowadzono stan epidemii, który trwał do 30 czerwca 2023. Dla zobrazowania sytuacji, jaka miała miejsce w latach 2020-2023, warto również przedstawić na wstępie kilka danych. A zatem, jakie są liczby?
Na slajdach zaprezentowane zostały wybrane wykresy z analizy znajdującej się w załączniku do informacji zbiorczej. Łączna liczba przypadków grypy i SARS-CoV-2 w 2020 r. była niższa od przypadków grypy w latach 2017-2019, poprzedzających epidemię COVID-19. W żadnym roku, w którym obowiązywały stany zagrożenia epidemicznego, epidemii i ponownie zagrożenia epidemicznego, liczba przypadków zakażeń SARS-CoV-2 nie przekroczyła liczby przypadków grypy. Kolejny wykres prezentuje liczbę zgonów ogółem, w poszczególnych miesiącach lat 2018-2020. Jak widać, w marcu 2020 r. miesięczna liczba zgonów była niższa niż w marcu i grudniu 2018 r. oraz styczniu 2019 r. Co więcej, miesięczna liczba zgonów od lutego aż do września 2020, tj. przez pół roku po wprowadzeniu stanu epidemii, była niższa niż w styczniu 2019 r. Gwałtowny wzrost odnotowanych zgonów nastąpił w październiku 2020, osiągając kulminację w listopadzie tego samego roku, a następny punkt kulminacyjny odnotowano w grudniu 2021 roku. Z danych o zgonach wiąże się problem dotyczący nadwyżki umieralności. O tej nadmiernej umieralności mówił pan prezes Marian Banaś w październiku 2022 r. Problem ten nie dotyczy tylko Polski, ale zjawisko to zostało również zaobserwowanych w innych krajach. Zestawienie danych z Europy prezentuje wykres po lewej stronie. Niestety, w tym rankingu Polska zajmuje niechlubne drugie miejsce. Z danych GUS wynikało, że w 2020 roku nastąpił wzrost liczby zgonów ogółem o 16,5%, w porównaniu do roku 2019. Dalszy wzrost odnotowany został w 2021 r. i osiągnął wówczas rekordowy poziom: 519 517 zgonów w całym analizowanym okresie, co prezentuje wykres po prawej stronie. Łączny wzrost liczby zgonów ogółem w latach 2020-2022, w porównaniu do średniej z okresu 2015-2019, wyniósł 239 506 zgonów.
Na prezentowanym slajdzie widzicie Państwo liczbę zgonów w latach 2020-2022, wraz z przyczynami. Analiza dokonana przez NIK wykazała, iż w zgonach ogółem, COVID-19, jako przyczyna zgonu, stanowił w latach 2020-2022 odpowiednio 8,7%, 17,9% oraz 6,7%. W 2023 r. udział był już nieznaczny. Na wykresie dane te oznaczono na zielono. Jak widać, największy udział w zgonach ogółem miały choroby układu krążenia oraz nowotwory. Jeśli chodzi o choroby układu krążenia, to stanowiły one przyczynę ponad jednej trzeciej zgonów ogółem. Szersza analiza w tym zakresie znajduje się w załączniku do informacji zbiorczej. Epidemia COVID-19 była przedmiotem analiz praktycznie we wszystkich kontrolach prowadzonych przez NIK w latach 2020-2025. Była ona bowiem niejednokrotnie argumentem dla podejmowanych działań lub pretekstem do zaniechania realizacji działań przez kontrolowane podmioty.
NIK zwróciła uwagę na niegospodarność w wydatkowaniu środków publicznych w związku z epidemią COVID-19. Stwierdzono m.in. utworzenie 14 zbędnych szpitali tymczasowych za ponad 612,6 miliona złotych, w tym 3 placówek, których nie uruchomiono, z czego ponad 29 milionów złotych przeznaczono na utworzenie i utrzymanie szpitala tymczasowego w hali Netto Arena w Szczecinie, w którym nie przyjęto ani jednego pacjenta. Od marca 2020 do kwietnia 2022, koszty utrzymania gotowości do udzielenia świadczeń pacjentom z COVID-19 we wszystkich przystosowanych do tego szpitalach wyniosły około 7 miliardów złotych, podczas gdy w tym samym okresie na faktyczne leczenie pacjentów zakażonych wirusem SARS-CoV-2, wydano niecałe 5 miliardów. Zdaniem NIK wydatki na takie placówki były niecelowe, nieefektywne i nie przyniosły trwałych rezultatów w postaci wzmocnienia infrastruktury szpitalnej kraju. Łączny koszt utworzenia 33 szpitali tymczasowych wyniósł 941,6 miliona złotych. Stwierdziliśmy również nieprawidłowości przy wypłacie wydatków covidowych, bez sprawdzania, czy były należne, czy jeszcze zostały spełnione warunki do ich wypłaty osobom uprawnionym oraz, czy nie przekraczały maksymalnej kwoty 15 tys. miesięcznie na osobę. Stwierdziliśmy w naszych kontrolach również zakupy niekompletnych, niesprawnych lub niespełniających polskich norm respiratorów. Kwota przeszło 82 milionów złotych itd.
Szanowni Państwo, łączne koszty, jakie poniesiono na walkę z epidemią COVID-19, które były przedmiotem 39 naszych kontroli, wyniosły, jak wspomniał Pan Prezes ponad 271 miliardów złotych, z czego ponad 20 miliardów oceniliśmy jako niegospodarne i niecelowe. Należy tutaj dodać, że wydatki z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 w latach 2020-2022 wyniosły łącznie blisko 190 miliardów, przy czym około 78% tych środków pochodziło z finansowania dłużnego, w formie emisji obligacji przez Bank Gospodarstwa Krajowego. O kwestii tej również wspomniał Pan Prezes.
Marlena Połetek-Fudala, wicedyrektor Departamentu Zdrowia NIK
Szanowni Państwo, kwestia zapobiegania oraz zwalczania chorób zakaźnych u ludzi była już od dawna uregulowana w ustawie z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Według tych uregulowań głównymi organami państwa odpowiedzialnymi za walkę z i zwalczanie chorób zakaźnych była Państwowa Inspekcja Sanitarna, a także Minister Zdrowia oraz wojewodowie. Pomimo funkcjonujących rozwiązań prawnych rządzący wprowadzili specustawę. Niekonstytucyjność przyjętych rozwiązań podnoszona była w orzecznictwie sądów administracyjnych, które orzekały m.in. o braku podstaw prawnych do nakładania kar pieniężnych. Niezwykle mocnej oceny dokonał Sąd Najwyższy w uchwale, w składzie siedmiu sędziów. Szanowni Państwo, pandemia COVID-19 stała się momentem, w którym władze wielu państw zdecydowały się na znaczące ograniczenia podstawowych praw i wolności obywatelskich. Wprowadzane środki często miały charakter chaotyczny, nieprzemyślany, a niekiedy również wątpliwy pod względem legalności, mimo że oficjalnie uzasadniano je koniecznością ochrony zdrowia i życia obywateli. Naruszenia dotyczyły m.in. prawa do wolności osobistej, swobodnego przemieszczania się, zgromadzeń, prowadzenia działalności zawodowej i gospodarczej, a także dostępu do edukacji, wymiaru sprawiedliwości oraz opieki zdrowotnej. W związku z powziętymi wątpliwościami co do prawidłowości i legalności wprowadzanych rozwiązań, Prezes Najwyższej Izby Kontroli złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów specustawy i jej nowelizacji z 31 marca 2020 r. Sprawa nadal pozostaje w toku.
Marcin Stolarczyk, p.o. dyrektor Departamentu Zdrowia NIK
Szanowni Państwo, przedmiotem dzisiejszej konferencji jest informacja zbiorcza o wynikach dziewięciu kontroli doraźnych przeprowadzonych przez Departament Zdrowia w latach 2021-2024, łącznie w 16 jednostkach. Kontrole dotyczyły: Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19, funkcjonowania Krajowego Rejestru Pacjentów z COVID-19, wykorzystania zasobów informacyjnych przez Głównego Inspektora Sanitarnego do oceny ryzyka sanitarnego w związku z epidemią COVID-19, zapewnienia i wykorzystania przez ministra zdrowia zasobów informacyjnych do oceny przebiegu epidemii COVID-19 oraz prawidłowości stosowania szczepionek przeciw COVID-19 przez wybrane punkty szczepień. Kontrole objęły swoim zakresem działania podejmowane w szczególności przez organy administracji rządowej w związku z epidemią, tj. m.in. podejmowanie decyzji o charakterze prawnym dotyczących obowiązków ograniczeń zakazów i nakazów w związku z wprowadzeniem stanów zagrożenia epidemicznego oraz epidemii. Szukaliśmy m.in. odpowiedzi na pytanie, na podstawie jakich danych podejmowano decyzje.
Realizowanie zadań określonych w Narodowym Programie Szczepień przeciw COVID-19. Podjęliśmy się tutaj zbadania, czy rzetelnie oszacowano zapotrzebowanie na liczbę dawek szczepionek przeciw COVID-19 oraz prawidłowo realizowano zadania związane z przygotowaniem i realizacją tego programu. Podjęliśmy również badania, jak zarządzano informacjami, m.in. danymi o zakażeniach, zachorowaniach, zgonach i szczepieniach przeciw COVID-19. Naszym zainteresowaniem było to, w jaki sposób i w jakich systemach informacyjnych gromadzono dane i czy dane były kompletne i rzetelne.
Marlena Połetek-Fudala, wicedyrektor Departamentu Zdrowia NIK
NIK negatywnie oceniła działania Ministra Zdrowia polegające na wydaniu sześciu z trzynastu rozporządzeń, kierowaniu wniosków do Rady Ministrów, które były niekompletne, nie zawierały skonkretyzowanych danych uzasadniających z należytą starannością zakres projektowanych ograniczeń nakazów i zakazów. Uzasadnienia, opracowywanych przez Ministra Zdrowia projektów, ograniczały się do ogólnych stwierdzeń i powoływania się na zwalczanie epidemii COVID-19. Nie uzasadniono między innymi zmiany polegającej na zwolnieniu z obowiązku przekazywania organom Państwowej Inspekcji Sanitarnej m.in. druku ZLK-1, zgłoszenie podejrzenia lub rozpoznania zakażenia, lub choroby zakaźnej przez lekarzy. Skutkiem tego Państwowa Inspekcja Sanitarna pozbawiła się danych o objawach klinicznych COVID-19. Zwolnienie to zostało wprowadzone z dniem 2 maja 2020 r., tj. w 43 dniu obowiązywania stanu epidemii i obowiązywało do ostatniego dnia zagrożenia epidemicznego. Brak stałego i systematycznego nadzoru ze strony Głównego Inspektora Sanitarnego, informacji o zachorowaniach, objawach klinicznych zakażonego, wskazywało zdaniem NIK na ograniczone możliwości prognozowania skutków epidemii.
Brak przeprowadzenia przez Ministra Zdrowia naboru na stanowisko Głównego Inspektora Sanitarnego i pozostawienie tego stanowiska bez obsadzenia od 19 listopada 2020 r. oceniono jako nieprawidłową realizację przez Ministra Zdrowia zadań związanych z nadzorem nad tym organem. W okresie tym obowiązywał stan epidemii oraz zagrożenia epidemicznego, a w takich okolicznościach, w szczególności zdaniem NIK, stanowisko Głównego Inspektora Sanitarnego jest kluczowym dla zarządzania zdrowiem publicznym. Nabór ogłoszony został dopiero 4 stycznia 2024 r. Wnioski, które składał Główny Inspektor Sanitarny do Ministra Zdrowia o ogłoszenie wyżej wymienionych stanów, nie zostały poparte analizami uzasadniającymi wprowadzenie i zakres dokonywanych zmian. Nie przedstawiono NIK żadnych dokumentów, analiz ani danych, na podstawie których sformułowano powyższe wnioski, w tym uzasadniające utrzymanie obowiązku szczepień personelu medycznego po odwołaniu stanu epidemii.
W latach 2020-2023 obowiązywały 4 definicje, w przypadku COVID-19, które określały prawdopodobieństwa wystąpienia choroby w populacji. Klasyfikacja przypadku potwierdzonego dotyczyła każdej osoby spełniającej wyłącznie kryterium laboratoryjne, co sprowadzało się do pozytywnego wyniku testu, który potwierdzał zakażenie SARS-CoV-2. Głównie były to testy PCR.
Nie wykorzystano również istniejącego przed 4 marca 2020 r. potencjału informacyjnego, m.in. z powodu ograniczeń funkcjonalnych, w tym braku możliwości zarządzania danymi w czasie rzeczywistym. Dane były zbierane ręcznie i w pośpiechu przystąpiono do tworzenia nowych rozwiązań informatycznych. Decyzje o budowie systemów nie zostały jednak poprzedzone udokumentowaną analizą posiadanych zasobów, ich funkcjonalności oraz możliwości ich rozbudowy w kontekście aktualnych potrzeb. Nowe systemy nie posiadały niezbędnych funkcjonalności lub funkcjonalności te, były tworzone dopiero w trakcie użytkowania tych systemów. Na potrzeby monitorowania obrotu szczepionkami przeciw COVID-19 nie został wykorzystany zintegrowany system monitorowania obrotu produktami leczniczymi ZSMOPL, co było niezgodne z prawem farmaceutycznym. Odstąpienie od codziennego raportowania do ZSMOPL m.in. stanów magazynowych przez hurtownie farmaceutyczne oraz zaniechanie egzekwowania tego obowiązku przez RARS i GIF, związane było ze stanowiskiem Ministra Zdrowia z 23 grudnia 2020 r., w którym to stanowisku nie podano jednak podstaw prawnych takiego wyłączenia. Stworzony nowy system dystrybucji szczepionek nie zapewniał natomiast monitorowania obrotu poszczególnymi seriami produktów leczniczych oraz określenia, czy z hurtowni wydawane są w pierwszej kolejności dawki o najkrótszym terminie ważności.
W systemach informatycznych "Ewidencja wjazdu do Polski" oraz w systemie P1 występowały braki, powtórzenia oraz liczne nieprawidłowe zapisy dotyczące testów na obecność koronawirusa SARS-COV-2, hospitalizacji, szczepień przeciw COVID-19 i zgonów. Jako przykład można wskazać zaewidencjonowane w ewidencji wyjazdów do Polski przypadki pozytywnych wyników testów przed dniem 4 marca 2020 r., testów przypisanych osobom zmarłym, w tym zmarłym przed 4 marca 2020 r., nawet 20 lat przed wystąpieniem pierwszego przypadku COVID-19 w Polsce, zaewidencjonowanie w elektronicznej karcie szczepień przypadków zaszczepienia osób nieżyjących, brak nazwy szczepionki, a także nieprawidłowe numery GTIN oraz numery serii szczepionek. Świadczyło to o braku dostatecznego nadzoru Ministra Zdrowia nad zapewnieniem kompletnych i rzetelnych danych, istotnych dla oceny przebiegu epidemii COVID-19, a tym samym braku dołożenia należytej staranności w zarządzaniu informacją.
Marcin Stolarczyk, p.o. dyrektor Departamentu Zdrowia NIK
Szanowni Państwo, jeżeli chodzi o realizację Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19, chcemy zwrócić uwagę na kilka wątków. Pierwszy i zasadniczy dotyczy działań i decyzji podejmowanych przez Ministra Zdrowia. Minister Zdrowia przedstawił sprzeczne z prawem stanowisko dotyczące nadzoru nad obrotem szczepionkami przeciw COVID-19, wyłączając je z raportowania w systemie ZSMOPL, co miało swoje dalsze negatywne konsekwencje. Negatywnie oceniano działania ministra zdrowia w związku z zakupami szczepionek przeciwko COVID-19, bowiem potrzeby w tym zakresie zostały oszacowane nierzetelnie I skutkowały niegospodarnym wydatkowaniem środków publicznych, blisko 8,4 miliarda złotych. Minister Zdrowia nie tylko nie skorzystał z możliwości odstąpienia od umów, ale również nie podjął prób zmierzających do zmniejszenia wolumenu zamówień i kontraktował kolejne dawki szczepionek, pomimo że wcześniejsze umowy zabezpieczały możliwość kilkukrotnego zaszczepienia całej uprawnionej populacji. Co więcej, decyzje w zakresie dodatkowych zakupów były podejmowane przez Ministra Zdrowia przy pełnej świadomości, że tendencja liczby zakażeń jest spadkowa, sytuacja epidemiologiczna zmierza ku stabilizacji, istnieje niebezpieczeństwo znacznych nadwyżek szczepionek.
W efekcie doszło do zmarnotrawienia blisko 10 miliardów złotych publicznych środków finansowych. Na tę kwotę złożyły się: wartość zakwestionowanych przez nas umów, wspomniana wcześniej 8,4 miliarda złotych, oraz szczepionki, które przekazano do innych krajów w formie darowizn, około 670 milionów, a także szczepionki zutylizowane z powodu przeterminowania wraz z kosztem tej utylizacji, około 800 milionów złotych. Istnieje również ryzyko poniesienia dodatkowych kosztów związanych ze sporem z firmą Pfizer. Pozew przeciw w Polsce został wniesiony 21 września 2023 r.
Kolejnym podmiotem, którego działania, a raczej brak działań i wręcz zaniechania zakwestionowała Izba, był Główny Inspektorat Farmaceutyczny. Główny Inspektor Farmaceutyczny nie monitorował obrotu szczepionkami przeciw COVID-19, pomimo że obrót produktami leczniczymi podlega takiemu monitorowaniu, zgodnie z prawem farmaceutycznym. GIF nie dysponował wiedzą o hurtowniach farmaceutycznych uczestniczących w obrocie produktami leczniczymi. Wiedzę w tym zakresie czerpał, według naszych ustaleń, z mediów. O lokalizacji i ilościach szczepionek, w tym takich, co do których zgłaszane były wady jakościowe, również nie miał wiedzy. Tym samym nie sprawował nadzoru, do którego był zobowiązany zgodnie z prawem farmaceutycznym, usprawiedliwiając ten stan stanowiskiem Ministra Zdrowia. W ocenie NIK, brak wiedzy organu odpowiedzialnego, o łańcuchu dystrybucji szczepionek, szczególnie wobec skali realizacji tego programu, mógł stanowić poważne zagrożenie dla życia i zdrowia pacjentów. Istota wyżej wymienionych nieprawidłowości była przesłanką do wskazania przez Izbę na niezasadność zajmowania stanowiska przez panią Ewę Krajewską, Głównego Inspektora Farmaceutycznego.
Marlena Połetek-Fudala, wicedyrektor Departamentu Zdrowia NIK
Izba przyjrzała się również działaniom pełnomocnika rządu do spraw szczepień. Pełnomocnik nie wywiązał się z nałożonych na niego obowiązków, gdyż m.in. nie przedstawiał Radzie Ministrów ocen i wniosków związanych z realizacją powierzonych mu zadań, przy czym zadania te mogły realizować dotychczas funkcjonujące organy państwa. Z tego względu, w ocenie NIK, jego powołanie było nieuzasadnione. Działalność pełnomocnika polegała przede wszystkim na prowadzeniu kampanii zachęcających Polaków do szczepień, na co wydatkowano ponad 115 milionów złotych. Nie określono jednak mierników pozwalających ocenić efekty, jakie miały zostać osiągnięte dzięki tym kampaniom.
Marcin Stolarczyk, p.o. dyrektor Departamentu Zdrowia NIK
Izba poddała kontroli prawidłowość realizacji szczepień przez podmioty lecznicze. Nasze kontrole ujawniły m.in. przypadki wykonywania szczepień bez lub przed wystawieniem skierowania, co było niezgodne z ustawą o chorobach zakaźnych, przypadki braku dokumentacji medycznej w postaci kwestionariuszy zawierających m.in. oświadczenie pacjentów o wyrażeniu zgody na szczepienie. Stwierdziliśmy również wykonanie 105 szczepień preparatem po upływie terminu jego ważności, szczepionką Spikevax firmy Moderna, co stanowiło naruszenie art. 67 ust. 1 ustawy prawo farmaceutyczne, w myśl którego stosowanie produktów leczniczych, w odniesieniu do których upłynął termin ważności, jest zakazane.
Marlena Połetek-Fudala, wicedyrektor Departamentu Zdrowia NIK
W Narodowym Programie Szczepień założono, że działania w zakresie nadzoru nad bezpieczeństwem szczepień będą oparte na wykorzystaniu dotychczasowych mechanizmów instytucji. Nadzór ten prowadzony będzie w drodze monitorowania w czasie rzeczywistym zgłaszanych niepożądanych odczynów poszczepiennych. Przeprowadzona przez NIK analiza danych o NOP, gromadzonych przez GIS, wykazała różnice, braki I błędy. Dane przekazywane przez Głównego Inspektora Sanitarnego do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów nie były spójne z danymi zaewidencjonowanymi w SEPIS, który był systemem referencyjnym dla zgłoszeń NOP, w tym po szczepieniach przeciw COVID-19. W przypadku zgłoszeń tylko z dziewięciu dni stwierdzono rozbieżności w blisko 63% przypadków, pomiędzy raportem dla Kancelarii Prezesa Rady Ministrów a raportem z SEPIS.
W programie wskazano, że planowane jest stworzenie funduszu kompensacyjnego szczepień ochronnych dla osób, u których wystąpią NOP-y po szczepieniach przeciw COVID 19. Fundusz kompensacyjny szczepień ochronnych został utworzony z dniem 27 stycznia 2022 r. W latach 2022-2024 do Rzecznika Praw Pacjenta wpłynęło 1859 wniosków o przyznanie świadczenia kompensacyjnego, z których 1839 dotyczyło szczepień przeciw COVID-19, w tym 6 złożonych w sprawach osób do 18 roku życia. Świadczenia kompensacyjne zostały przyznane 265 osobom na podstawie 271 decyzji, w łącznej kwocie 5,6 miliona złotych. Maksymalna kwota świadczenia, 100 tys. złotych, została przyznana 9 osobom.
Marcin Stolarczyk, p.o. dyrektor Departamentu Zdrowia NIK
Szanowni Państwo, treść naszej informacji zbiorczej pozwala na przedstawienie następujących rekomendacji. Zainicjowanie prac nad zmianami w przepisach prawa, które umożliwiają ograniczenie gwarantowanych przez Konstytucję RP praw i wolności obywatelskich. Zapewnienie efektywnego systemu wymiany informacji w ochronie zdrowia Inspekcji Sanitarnej oraz podjęcie działań analitycznych do oceny stanu zdrowia Polaków, z uwzględnieniem zaszczepienia przeciwko COVID-19. Jeżeli chodzi o rekomendację nr 1, szanowni Państwo, należy dodać, że wprowadzenie wszelkich rozwiązań stanowiących ustępstwo od norm konstytucyjnych powinno być szczegółowo uzasadnione i poparte dowodami, a efektywność i skuteczność takich rozwiązań rzetelnie monitorowane. Zdaniem NIK nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której np. wnioskodawca, inicjator procesu legislacyjnego nie czuje się odpowiedzialny za skutki wprowadzonych regulacji, o jakie sam postulował. Dziękuję za uwagę i zachęcam Państwa do zapoznania się z opublikowaną już na stronach Izby informacją zbiorczą o wynikach kontroli. Dziękuję.
Marcin Marjański, p.o. rzecznik prasowy NIK
Ja również bardzo dziękuję. Zakończyliśmy część prezentacyjną, przechodzimy do części pytań. Bardzo proszę o zgłaszanie się, podanie nazwy redakcji. Jeżeli... Bardzo proszę. Już mikrofon...
Stanisław Pyrzanowski, dziennikarz wPolsce24
Stanisław Pyrzanowski, redakcja wPolsce24. Pytanie do Pana Prezesa. Panie Prezesie, na ostatniej konferencji prasowej premier Donald Tusk pochwalił pana bardzo. Na kanwie tej pochwały ze strony polityka chciałem zapytać pana o kosz prezentów, o którym słyszeliśmy w 2023 roku. O co chodziło w tej kwestii wtedy z tym koszem prezentów i czy to jest właśnie element tego kosza prezentów? Dziękuję bardzo.
Marcin Marjański
Bardzo dziękuję za pytanie i że nie jest ono w temacie. W sumie to nie powinniśmy odpowiadać w tej chwili na nie, mogę odpowiedzieć na nie poza, ale chciałbym powiedzieć jedno. Nie wiem, czy pan zdaje sobie sprawę z tego, że to, o czym pan mówił przed sekundą, to jest efekt pewnej manipulacji niesprawdzonych materiałów. To jest pierwszy element. Drugi, jeżeli one miały miejsce, a nie będziemy już temu zaprzeczać, mówimy tutaj tak naprawdę o elemencie podsłuchiwania prezesa z immunitetem organu konstytucyjnego przez nieznane osoby. Skierowaliśmy w związku z tym zawiadomienie do prokuratury. I chcę powiedzieć jedno: trwa to postępowanie, ponieważ w państwie prawa i w państwie demokratycznym podsłuchiwanie osób przez służby, najprawdopodobniej, bo ten materiał nie bierze się znikąd i trzeba mieć do tego odpowiedni sprzęt... Jeszcze w prywatnej rozmowie z mecenasem w sprawach prywatnych, wydaje się mocno skandaliczne, więc jakie naciski musiały być w czasie, kiedy rządziło PiS i jego koalicjanci w kierunku próby zdjęcia prezesa Najwyższej Izby Kontroli, używania takich, a nie innych środków? Myślę, że niedługo się dowiemy. To jest moja odpowiedź na to pytanie.
Magdalena Karpińska, dziennikarka TVP
Magdalena Karpińska, Telewizja Polska, 19:30. Skoro jedno pytanie już padło nie na temat, chciałabym też nie w temacie.
Marcin Marjański
Kontynuujmy.
Magdalena Karpińska, dziennikarka TVP
W marcu tego roku skierowaliście Państwo, NIK skierowała dwa zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w sprawie systemu Hermes. Co się w tej sprawie do tej pory wydarzyło? Jak oceniacie Państwo działania w tej sprawie?
Marcin Marjański
Tak, ja mogę potwierdzić, że skierowaliśmy takie zawiadomienia. Izba skierowała takie zawiadomienia do prokuratury, tym bardziej że trzeba powiedzieć sobie wprost, jest to system, który przez jednych nazywany OSINT-em, czyli systemem, który ma dostęp do powszechnych danych i można go traktować w pewien sposób jako białą wywiadownię. Natomiast nie od rzeczy prokuratura poprosiła Najwyższą Izbę Kontroli o to, aby zbadała, skontrolowała pewną dokumentację związaną z samym zakupem tegoż właśnie oprogramowania. Tak jak prezentowaliśmy wyniki, mówiąc wprost, nie napawają optymizmem. Z tego tytułu skierowanie dwóch zawiadomień do prokuratury. Wiemy, że te śledztwa się toczą.
I wiemy też, ponieważ wymieniamy tę informację do pewnego poziomu, do którego oczywiście można z prokuraturą ją wymienić, że tam będą stawiane prawdopodobnie poważne zarzuty bardzo wysokim urzędnikom w państwie, właśnie związane z zakupem tego systemu, który z dużym prawdopodobieństwem był systemem rozbudowanym tak jak Pegasus.
Anita Karwowska, Polska Agencja Prasowa
Dzień dobry, Anita Karwowska, Polska Agencja Prasowa. Ja mam pytanie w temacie konferencji. Chciałabym poprosić o takie doprecyzowanie dotyczące szczepień. Tam są podane dwie liczby: jedna to jest 8,4 mld złotych, nierzetelne oszacowanie potrzeb związanych ze szczepieniami, a później jest liczba 10 mld złotych. Czy to należy zsumować, żeby mieć pełen obraz niepotrzebnie poniesionych kosztów? Pytanie z tym związane: co w związku z tym, jeśli chodzi o wątek ze szczepieniami, szczepionkami, które się zmarnowały, przeprowadzonymi szczepieniami itd.? Co z tą wiedzą Izba zamierza dalej zrobić? Dziękuję.
Marcin Stolarczyk, p.o. dyrektor Departamentu Zdrowia NIK
Odpowiadając pani na pytanie o kwotę, to tak: jeżeli chodzi o 8,4 miliarda, to jest wartość umów, które myśmy zakwestionowali, a na kwotę 10 miliardów składa się ta wartość umów plus szczepionki zutylizowane oraz te przekazane darowizny innym krajom. To jest dziesięć miliardów, tak. Szacunkowo dziesięć miliardów. Natomiast jeżeli chodzi o kwestie, co Izba zamierza z tym zrobić. Myśmy, jeżeli chodzi o kwestię zakupu szczepionek, w lutym tego roku złożyli zawiadomienie do prokuratury. Dziękuję bardzo.
Marcin Marjański
Tak jak przy każdych wynikach kontroli, które publikuje Najwyższa Izba Kontroli, tak jak Państwo widzicie i z pewnością zagłębiacie się w informacje o wynikach kontroli, czy w wystąpienia pokontrolne, tam formułowane są wnioski pokontrolne do poszczególnych beneficjentów, których, można tak nazwać, kontrolowaliśmy z tym, co należy poprawić. No i takie właśnie są kierowane. Natomiast do czego zmierzam? Zmierzam do tego, że zawsze Izba może przeprowadzić kontrolę sprawdzającą, czy te wnioski są wdrażane.
Marcin Stolarczyk, p.o. dyrektor Departamentu Zdrowia NIK
Odpowiadając jeszcze na pytanie, przepraszam, Pani Redaktor. Jeżeli chodzi o wnioski, to w tej informacji zbiorczej znajduje się zestawienie wszystkich wniosków z tych kontroli, w tym również sposobu wykonania. Gros wniosków nie zostało przez Ministra Zdrowia wykonanych. Minister Zdrowia jakby polemizował z nami, to wszystko jest w tym dokumencie. Dziękuję.
Monika Miller, dziennikarka Polsat News
Dzień dobry, Monika Miller, Polsat News. To w nawiązaniu do tego, o czym Państwo mówili właśnie w tej chwili, odpowiadając też na wcześniejsze pytanie o te konsekwencje, także możliwość konsekwencji prawnych związanych właśnie z tymi wnioskami, bo jeśli mowa o skrajnej niegospodarności, takie są wnioski z tej kontroli, mowa o utworzeniu 14 zbędnych szpitali tymczasowych, czy też zakupów niekompletnych, niesprawnych lub niespełniających polskich norm respiratorów. Jaka może być konsekwencja takich działań?
Marcin Marjański
Ja mogę odpowiedzieć na to pytanie w następujący sposób, a mianowicie: to, co Izba mogła zrobić w ramach tych narzędzi, które posiadamy. Oczywiście, gdybyśmy posiadali jedno dodatkowe narzędzie, czyli zmiana ustawy i danie uprawnień oskarżycielskich Izbie, wtedy ta cała sprawa mogłaby wyglądać zupełnie inaczej, a mianowicie to Izba kierowałaby bezpośrednio do sądu akt oskarżenia i prokuratura byłaby już tylko elementem zewnętrznym. Natomiast w tej chwili my możemy tylko i wyłącznie jako Izba przekazać do prokuratury wnioski i skierować zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, dokumentując je bardzo dokładnie, co zresztą robimy, widać to chociażby po wczorajszym dniu. I to już jest niestety rola prokuratury. Stety, niestety.
Tutaj nic więcej nie możemy zrobić. Oczywiście my możemy pomagać, gdyby ktoś nas chciał dopytać, a często bywa tak, że w przypadku np. afery GetBack prokuratura dopytuje kontrolerów, ale, że tak powiem, nie pyta nas o to, co jeszcze i czym możemy pomóc, tylko zaczyna się nas oskarżać, więc mówię, to wygląda różnie. Natomiast nasze kompetencje w pewnym momencie kończą się.
Znaczy może nie tyle kompetencje, ile ta ścieżka się wyczerpuje. Gdyby doszło do zmiany ustawy o NIK w tej kwestii, w tej części dotyczącej właśnie poszerzenia tego zakresu funkcjonowania Izby, czyli oskarżycielskich uprawnień, zdecydowanie inaczej by to wyglądało. Tym bardziej że odciąża to w znaczący sposób prokuraturę, ponieważ na nas będzie spoczywało przygotowanie całej dokumentacji do postępowania. A jesteśmy do tego przygotowani, mamy świetnych fachowców.
Krystyna Prostak, dziennikarka Polskiego Radia
Krystyna Prostak, Polskie Radio. Pan rzecznik wywołał już temat GetBack-u, wrócił do niego, to ja też poproszę, czy możemy poznać nazwiska, o których Państwo by mogli nam powiedzieć tutaj, jeśli chodzi o nieprawidłowości przy tej aferze?
Marcin Marjański, p.o. rzecznik prasowy NIK
Szanowna Pani Redaktor, powiem tak: jest już wszystko w oświadczeniu i na stronach prokuratury. Każde nazwisko razem z paragrafem, który jest, że tak powiem, przypisany do tego, co zarzucamy danej osobie, więc ta informacja jest publiczna. Wczoraj pokazało się takie oświadczenie prokuratury, gdzie są wymieniane z imienia i nazwiska wszystkie osoby, na które składaliśmy zawiadomienie, czyli te 21 osób.
Dziękujemy bardzo Państwu i zapraszamy już niedługo na kolejną konferencję prasową, również podsumowanie, będziemy rozmawiali o gospodarce i o Lasach Państwowych.