Wróć do artykułu „Nadzór, który zawiódł – czyli zanieczyszczenia powierzchni gruntów poza kontrolą”
Bartłomiej Pograniczny, rzecznik prasowy NIK
O historycznych zanieczyszczeniach na terenie Warszawy kupujący mieszkania czasem dowiadują się dopiero po zamieszkaniu, ponieważ nie wszyscy inwestorzy zgłaszają skażone grunty do rejestru.
Prezydent Warszawy co prawda prowadził działania, których celem miało być zapewnienie właściwej realizacji zadania identyfikacji i likwidacji zanieczyszczeń powierzchni ziemi na terenie wybranych dzielnic stolicy, ale były one nieskuteczne. Jest to efekt braku rzetelnej identyfikacji ryzyk oraz niezaplanowania i nieprzeprowadzenia audytu, co pozbawiło Prezydenta wiedzy na temat prawidłowej realizacji tego zadania przez urzędy dzielnic i odbierało możliwość wpisywania tych zanieczyszczeń przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie do rejestru historycznych zanieczyszczeń powierzchni ziemi.