22 stycznia 2010 roku Sejm uchwalił nowelizację ustawy o NIK. Ustawa z 1994 roku dostosowana została do przepisów konstytucyjnych. Całkowitej zmianie uległa procedura kontrolna. Dotychczas kontrolerzy ustalenia dotyczące stanu faktycznego w kontrolowanym urzędzie zapisywali w protokole, a oceny i wnioski w wystąpieniu. Teraz to wszystko ma zostać ujęte w jednym dokumencie pokontrolnym. Najwięcej kontrowersji w trakcie prac nad nowelizacją budziły pomysły dotyczące sposobu powoływania wiceprezesów bez udziału Prezesa, konkursów na dyrektorów z udziałem polityków w komisjach konkursowych oraz audytu zewnętrznego NIK. W trakcie prac sejmowych wprowadzono dodatkowe zapisy, doprecyzowujące zakres audytu, ograniczając go do spraw związanych z gospodarowaniem finansami Izby. Senat dodatkowo zaproponował poprawkę, mówiącą wprost, że audyt nie może dotyczyć działalności kontrolnej Izby. W trakcie debaty nad poprawkami Senatu, Marek Cebula (PO) podkreślił, że przepisy nowelizacji precyzują w sposób wystarczający, że audyt Najwyższej Izby Kontroli ma dotyczyć jedynie gospodarowania budżetem. Zaznaczył, że dalsze doprecyzowywanie przepisów dotyczących audytu jest niezasadne. W podobny sposób wypowiadała się w trakcie prac nad ustawą Julia Pitera (PO). Ostatecznie Sejm odrzucił poprawkę Senatu do nowelizacji ustawy o Najwyższej Izbie Kontroli, doprecyzowującą, że audyt nie może dotyczyć działalności kontrolnej NIK. Pozostałe poprawki senackie, dotyczące m.in. wykreślenia z ustawy kadencyjności wiceprezesów i wprowadzenia kontradyktoryjności audytu (możliwość ustosunkowania się do wyników przez Prezesa), zostały przez Sejm uwzględnione.
Stanowisko Jacka Jezierskiego, Prezesa NIK:
W uchwalonej ustawie niepokoją nas bardzo zmiany dotyczące procedury kontrolnej. Zagrażają one jakości kontroli państwowej. Niezależność Izby została jednak uratowana, bo udało się nam przekonać posłów i senatorów do:
- odstąpienia od procedury wyboru wiceprezesów z pominięciem Prezesa,
- wprowadzenia katalogu powodów do odwołania wiceszefa Izby,
- zrezygnowania z kadencyjności wiceprezesów,
- usunięcia polityków z komisji konkursowych, wybierających dyrektorów Izby,
- przesunięcia kadencyjności dyrektorów o 3 lata, wejdzie w życie w 2013 r.,
- skoncentrowania audytu zewnętrznego na sprawach związanych z finansami NIK.
Szkoda, że w ustawie zabrakło sformułowanego wprost zakazu zajmowania się przez audytora działalnością kontrolną. Być może w tej sprawie będzie musiał wypowiedzieć się Trybunał Konstytucyjny.
(na podstawie depeszy PAP)