Informacja o wynikach kontroli reagowania Policji na zgłoszenia o przestępstwach i zaginięciach osób

Jednostka kontrolująca:

Nr ewidencyjny:
Data publikacji: 2005-04-13 00:00
Dział tematyczny: sprawy wewnętrzne

Liczne uchybienia i nieprawidłowości w zakresie reagowania Policji na zgłoszenia o przestępstwach i zaginięciach osób oraz pracochłonny i nieefektywny system rejestrowania zdarzeń, a także niedomogi systemu łączności policyjnej i systemu informatycznego, jak również brak właściwego systemu nadzoru i kontroli wykazała kontrola NIK przeprowadzona w 159 jednostkach Policji za okres 1998 r. i I poł. 1999 r. Nieprawidłowości organizacyjne. Co 10-ty komisariat nie posiadał regulaminu organizacyjnego lub nie wprowadził go w porozumieniu z właściwym przełożonym. W co 20-tej jednostce brak zorganizowanej służby dyżurnej lub stanowiska kierowania. Ponad ¼ komisariatów funkcjonuje tylko na 2 zmiany (82% w woj. łódzkim, 87% w woj. mazowieckim, 93% w woj. podlaskim), z powodu braku etatów policyjnych. W co 5-ej jednostce nie określono różnych aspektów organizacji służby dyżurnej, brak było zakresów czynności dyżurnych lub zakresy te były nieaktualne i niedostosowane do wykonywanych zadań. Dyżurni zaś wykonywali zadania nie mające związku z zajmowanym stanowiskiem – odprawy służby patrolowej, funkcje portierów, merytoryczne oceny materiałów sporządzonych przez innych w ramach postępowania wyjaśniającego. Często dyżurni przejmowali służbę bez zapoznania się z sytuacją w zakresie zagrożeń, stanem sił i środków i funkcjonowaniem łączności. Obiekty niedostosowane do pełnienia służby dyżurnej. Nie zapewniały one ochrony interesów poszkodowanych lub zgłaszających popełnienie przestępstwa – brak wydzielonych pomieszczeń dla oczekujących, wejścia bez szczególnej ochrony, dostęp do pomieszczeń dyżurnych niejednokrotnie ułatwiony dla osób niepożądanych (w trakcie kontroli NIK w KP Policji w Inowrocławiu do pomieszczenia dyżurnego wtargnął mężczyzna, który postrzelił policjanta) Przestarzały sprzęt. Co 5-ta jednostka wyposażona była w sprzęt z l. 70-tych i 80-tych, który jest wyeksploatowany i ulega częstym awariom. Zbyt mała była też ilość przenośnych i przewoźnych środków łączności, co powodowało częsty brak bezpośredniej łączności pomiędzy jednostkami Policji. Urządzenia łączności radiowej nie pokrywały obszaru objętego nadzorem, a przydzielone częstotliwości powodowały zakłócenia pracy posiadanych urządzeń. Z powodu przypadków niedostosowania powszechnie dostępnej sieci telefonicznej do nowego podziału administracyjnego kraju, występowały trudności w uzyskaniu połączenia z jednostkami Policji przez tel. “997”. Co 12-ty komisariat nie miał tel. “997”, a zgłoszenia na ten telefon przyjmowały jednostki nadrzędne, na ogół nie mając możliwości przełączenia zgłoszeń na jednostki podległe. W dodatku trwające połączenie blokowało dostęp kolejnego dzwoniącego. Ponadto zgłoszenia przez telefony komórkowe były odbierane jedynie przez aparaty z numerami miejskimi. Z powodu braku zasad stosowania rejestratorów rozmów oraz ich ewidencjonowania i archiwizowania w 38% jednostek brak było urządzeń rejestrujących te rozmowy oraz urządzeń identyfikujących numery telefoniczne rozmówców. W innych natomiast jednostkach nie rejestrowano rozmów, chociaż posiadały one odpowiedni sprzęt. W trakcie kontroli stwierdzono również, że posiadane przez Policję środki łączności nie gwarantują pełnej ochrony danych osobowych i informacji niejawnych. Ograniczony dostęp do policyjnych baz danych (z powodu braku bezpośredniego dostępu lub niewystarczającej ilości terminali komputerowych) powodował znaczne utrudnienie dla dyżurnych w szybkim przekazywaniu informacji o przestępstwach i zaginięciach osób. Dyżurni bez kwalifikacji. W ponad połowie jednostek dyżurni i pomocnicy dyżurnego nie posiadali kwalifikacji wymaganych na tych stanowiskach – nie odbyli kursów przygotowujących. Zdaniem komendantów powodem tego były dokonane w ostatnim okresie zmiany organizacyjno-kadrowe oraz niewystarczająca ilość szkoleń specjalistycznych organizowanych przez KGP. W blisko co 5-tej jednostce policjanci przed mianowaniem (kierowaniem) na stanowiska dyżurnego nie byli oceniani pod kątem posiadanych predyspozycji psychofizycznych (umiejętność koncentracji, szybkiej oceny sytuacji, trafnego wnioskowania i podejmowania decyzji). Zgłoszenia rejestrowane na ogół prawidłowo. Zgłoszenia o przestępstwach i zaginięciach, zgodnie z obowiązującymi zasadami, rejestrowano ręcznie w książce wydarzeń i książce interwencji oraz wielu innych rejestrach (w niektórych jednostkach było ich od 18 do 101). Ponieważ system informatyczny Policji nie umożliwia bezpośredniej rejestracji zawiadomień w momencie ich przyjmowania, ich rejestracja odbywała się na podstawie pisemnych informacji na szczeblu KWP. W KP i komisariatach możliwy był tylko przegląd aktualizowanych codziennie danych, bez możliwości wprowadzania zmian i aktualizacji. W przypadku braku własnego dostępu do baz danych komisariaty uzyskiwały informacje telefonicznie przez dyżurnego komendy powiatowej. ( W trakcie kontroli stwierdzono, że system służący sporządzaniu statystyki zawierał rozbieżności danych pomiędzy KGP a KWP i KP podważające wiarygodność zgromadzonych danych) W 7% jednostek stwierdzono przypadki nie zarejestrowania zgłoszenia o przestępstwie lub zaginięciu, a w 15% jednostek – odmowy niezwłocznego przyjęcia zawiadomienia. W ponad połowie jednostek występowały nieprawidłowości w dokumentowaniu podjętych działań interwencyjnych, które uniemożliwiały ustalenie czasu reakcji na zgłoszone zdarzenie i czasu podjęcia działań interwencyjno-dochodzeniowych. W przypadku osobistych zgłoszeń zdarzeń przez poszkodowanych nagminnie kierowano ich do funkcjonariuszy służb kryminalnych lub dochodzeniowo-śledczych, a dopiero po sporządzeniu przez nich odpowiedniej dokumentacji, rejestrowano zdarzenie w książce wydarzeń dyżurnego. Opóźnienie podjęcia działań. Blisko ¼ jednostek ograniczała bezpośredni¹ reakcjź do przyjźcia zgłoszenia i ewentualnego dokonania oględzin na miejscu zdarzenia. Natomiast czynności zmierzające do wykrycia sprawców podejmowano po kilku a nawet kilkunastu dniach od zgłoszenia. Stwierdzono też, że niektóre komendy i komisariaty nie miały określonych procedur postępowania w przypadku zgłoszeń uzasadniających interwencję lub inne działania Policji oraz procedur dotyczących poszukiwania osób zaginionych. Zaś modelowe zasady postępowania w takich sytuacjach, rozesłane przez KGP nie zostały w pełni wykorzystane. Nie wszędzie przyjmowano zgłoszenia o zaginięciach. W blisko ¼ jednostek odnotowano przypadki nie przyjmowania zgłoszeń o zaginiźciach osób, kierowania zgłaszaj¹cych do innych komend lub komisariatów. Zgłoszenia dokumentowano w formie notatek zamiast protokołów, a poszukiwania podejmowano po kilku lub nawet kilkunastu dniach, zdarzało się, że wcale. Czasami nie sprawdzano danych w zbiorach ewidencyjnych Policji. W dni wolne policjantów mniej. Chociaż liczba zdarzeń we wszystkich dniach tygodnia jest mniej więcej taka sama, w co 5-tej jednostce w dni wolne od pracy i w godzinach nocnych kierowano mniej policjantów do służby patrolowo-interwncyjnej. Niewystarczający i mało skuteczny nadzór nad działalności¹ dyżurnych stwierdzono w blisko ¼ jednostek. Stałe i doraźne kontrole, jak wynika z adnotacji i zapisów kontrolerów z komend powiatowych/miejskich i wojewódzkich, ograniczały się do formalnego potwierdzenia faktu przeprowadzenia kontroli i pełnienia służby przez dyżurnego, bez oceny wykonywanych przez niego czynności, w tym sposobu dokumentowania zgłoszeń. Nieprawidłowości w załatwianiu skarg odnotowano w 8% jednostek. Okazało się też, że w 13% jednostek zbadane skargi potwierdziły zasadność zarzutów. Powodem skarg były przypadki: odmowy przyjęcia zgłoszeń o naruszeniu porządku publicznego, nie odnotowania zgłoszenia w książce wydarzeń, opóźnienia podjęcia interwencji, niewłaściwego jej przeprowadzenia i opieszałego prowadzenia czynności sprawdzających.

Powrót

Przeczytaj treść ponownie