Informacja o wynikach kontroli nadzoru nad warunkami transportu zwierząt gospodarskich
Jednostka kontrolująca:
Nr ewidencyjny:
Data publikacji: 2005-06-27 00:00
Dział tematyczny: transport
Warunki w jakich transportowane są zwierzęta gospodarskie - bydło, trzoda chlewna, owce oraz konie - urągają wszelkim regułom. Przewozi się je w brudnych samochodach z dziurawymi podłogami, w nadmiernym zagęszczeniu, nie oddziela się przegrodami osobników młodych od dorosłych oraz zwierząt różnych gatunków. Podczas rozładunku zwierzęta są kopane, wyciągane na rampę za uszy. W dziurawych podłogach łamią kończyny, ranią się o wystające z burt pojazdów ostre krawędzie, ulegają zaduszeniu wskutek przekraczania norm załadunkowych.
Według NIK - która oceniła działalność służb weterynaryjnych, przewoźników oraz przedsiębiorstw handlu zwierzętami pod kątem prawidłowości prac związanych z załadunkiem, przewozem i wyładunkiem zwierząt - większość punktów skupu, baz zbiorczych zwierząt oraz firm przewozowych nie zapewnia zwierzętom niezbędnych warunków sanitarnych, opieki weterynaryjnej oraz żywienia.
Spośród 130 skontrolowanych punktów skupu 60 proc. nie zapewniało zgromadzonym zwierzętom właściwych warunków pobytu. Inspektorzy stwierdzili m. in.w trzech punktach długotrwałe (od 2 do 5 dni) przetrzymywanie zwierząt oczekujących na przewóz bez karmienia, w co drugim punkcie brak było zadaszenia nad stanowiskami gromadzenia zwierząt, a w co piątym brakowało mat dezynfekcyjnych. Prowadzenie skupu bez nadzoru weterynaryjnego odnotowano w 16 miejscach skupu, a w pięciu - użytkowanie ramp nie nadających się do załadunku lub wyładunku, brak koryt do karmienia i pojenia zwierząt oraz środków dezynfekowania pomieszczeń.
Podobne nieprawidłowości zauważono także w 48 proc. spośród 57 skontrolowanych baz zbiorczych zwierząt. Najczęściej szwankował stan sanitarny obiektów, brakowało w nich mat dezynfekcyjnych, a rampy załadunkowe były w złym stanie technicznym.
W co czwartej ze 134 firm w których przeprowadzono kontrolę, używających do przewozu zwierząt samochodów, ujawniono kiepski stan techniczny taboru. Przeciekające dachy, dziurawe podłogi oraz nieszczelne konstrukcje pojazdów nie zapewniały zwierzętom odpowiedniej temperatury podczas przewozu. Niektóre spośród środków transportu były w tak opłakanym stanie, że nie zabezpieczały zwierząt przed wypadnięciem w czasie jazdy.
Także kolej nie jest przygotowana do przewozów zwierząt. Wprawdzie PKP oferują takie usługi na wytypowanych przez siebie 558 stacjach, ale faktycznie nie są one do tego przystosowane. Z owych stacji 32 nie posiada nawet ramp do załadunku bądź wyładunku, brakuje ujęć wody do pojenia zwierząt. Na koniec 1996 r. kolej dysponowała ok. 11. 500 wagonami fabrycznie dostosowanymi do przewozu czworonogów (w tym ok. 50% z nich było w nieodpowiednim stanie technicznym). Ponadto, ze względu na koszty i szybkość przewozu, transport kolejowy nie jest konkurencyjny wobec transportu kołowego i praktycznie nie jest wykorzystywany.
Inspektorzy NIK ustalili, iż służby weterynaryjne nie egzekwowały świadectw miejsca pochodzenia zwierząt. Wykluczało to możliwość identyfikacji właścicieli skupionych zwierząt w razie stwierdzenia chorób poszczególnych osobników, a zwłaszcza zlokalizowania ognisk występowania chorób zakaźnych.
Żadne z 11 skontrolowanych granicznych przejść drogowych nie było przygotowane do przeprowadzenia pełnej kontroli weterynaryjnej, polegającej m. in. na sprawdzeniu czy w transportach nie ma zwierząt padłych, czy pojazdy załadowane są zgodnie z normami, czy zwierzętom zapewniono na okres przewozu odpowiednią ilość ściółki. Przejścia nie były także wyposażone w laboratoria do wykonywania badań.
Niewłaściwy stan techniczny pojazdów oraz urządzeń ładunkowych, nadmierne zagęszczenie transportowanych zwierząt były zarówno przyczyną śmiertelnych upadków, jak też ciężkich urazów zwierząt, co wymuszało tzw. ubój sanitarny. Większość upadków zakwalifikowano jako niezawinione przez transportujących, a za najczęstszą przyczynę podawano tzw. stres transportowy.
Polskie prawo dotyczące nadzoru weterynaryjnego oraz ochrony zwierząt w transporcie nie jest w pełni zgodne z regulacjami obowiązującymi w państwach Unii Europejskiej. Stan ten wynika głównie z braku szeregu przepisów wykonawczych do ustaw, które weszły w życie w 1997r*. Jest to także zasadnicza przeszkoda w podpisaniu umowy weterynaryjnej z Unią Europejską.
W celu poprawy warunków przewozu zwierząt gospodarskich NIK postuluje m. in. wydanie przepisów określających szczegółowe zasady i warunki transportu oraz jego maksymalnego czasu, a także przepisów w sprawie określenia warunków weterynaryjnych wymaganych przy prowadzeniu skupu i spedycji zwierząt. Zdaniem Izby nieodzowne jest przystąpienie przez Polskę do Europejskiej Konwencji o ochronie zwierząt w transporcie międzynarodowym.
Warto zobaczyć na stronie nik.gov.pl
Aktualności
-
Pierwszy audiobook Najwyższej Izby Kontroli jest już na Spotify
09 października 2026 12:00 -
Wartości, które nie przemijają. Przedstawiciele NIK na jubileuszu szkoły im. Waleriana Pańki
09 października 2026 14:45 -
Bezpieczeństwo dzieci nie może być przedmiotem doraźnych reakcji wyłącznie po kolejnych tragediach. Potrzebne są skuteczne rozwiązania systemowe
08 października 2026 17:01 -
Dr hab. Jan Podkowik nowym członkiem Kolegium NIK
07 października 2026 13:30