Kontrolerzy NIK wykazali, że w 30 proc. badanych powiatów starostowie nadawali uprawnienia diagnostom (pracownicy oceniający sprawność aut), którzy nie spełniali ustawowych wymogów w zakresie przeszkolenia oraz praktyki zawodowej.
Podejrzenia pracowników NIK wzbudziła również powierzchowność kontroli przeprowadzanych przez starostwa w SKP. W ponad 25 proc. przypadków nie obejmowała ona kluczowych zagadnień związanych z dopuszczaniem pojazdów do ruchu.
Co gorsza, starostowie nie wykazywali także spodziewanej aktywności w cofaniu uprawnień tym diagnostom, którzy złamali prawo w zakresie badań technicznych.
Praktykom korupcyjnym mogło sprzyjać zatrudnianie w SKP osób karanych lub podejrzanych o przyjmowanie łapówek ( np. za poświadczenie nieprawdy o sprawności technicznej pojazdów). Taką praktykę kontrolerzy NIK ujawnili w ponad połowie badanych powiatów.