Na zaproszenie Prezydenta RP Andrzeja Dudy, Prezes NIK Marian Banaś uczestniczył w obchodach Święta Wojska Polskiego. W tym roku oprawa uroczystości była szczególna - była to bowiem 100. rocznica Bitwy Warszawskiej.
W samo południe przed grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie odbyła się odprawa wart - główna uroczystość Święta Wojska Polskiego.
W obchodach udział wzięli przedstawiciele polskich władz, w tym marszałkowie Sejmu i Senatu, prezes NIK Marian Banaś, minister obrony Mariusz Błaszczak. Obecny był sekretarz stanu USA Mike Pompeo, a także przewodniczący litewskiego parlamentu, ministrowie obrony Szwecji i Rumunii.

fot. Grzegorz Jakubowski/KPRM
W uroczystości udział wzięli żołnierze Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej, Wojsk Specjalnych, Inspektoratu Wsparcia, Wojsk Obrony Terytorialnej, Żandarmerii Wojskowej oraz Dowództwa Garnizonu Warszawa. W tym roku rolę pododdziału honorowego pełniła Kompania Reprezentacyjna Wojska Polskiego. Oddano tzw. salut armatni z 12 salw. Nad Placem Piłsudskiego pojawiły się myśliwce F-16, a także samoloty Iskra.
Główne uroczystości poprzedziła Msza św. w intencji Ojczyzny i polskich Żołnierzy odprawiona w Katedrze Polowej Wojska Polskiego.
Prezes NIK był także pod pomnikiem Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego, Naczelnika Państwa, zwycięskiego wodza podczas Bitwy Warszawskiej i Operacji Niemeńskiej. Prezes Marian Banaś podkreślił, jak ważną rolę odgrywa pamięć o historii narodu. - Nigdy nic, nawet czas wakacyjny, nie powinno pozwalać na urlop od narodowej pamięci. Jestem dumny, że w tym dniu mogę być w Warszawie - powiedział Prezes NIK.
Bitwa Warszawska nie zaczęła się dokładnie 15 sierpnia, ale kilka dni wcześniej. Kiedy przeważające siły bolszewików walczyły na przedpolach Warszawy polskie wojska pod wodzą marszałka Józefa Piłsudskiego śmiałym manewrem znad Wieprza zagroziły tyłom nieprzyjaciela. W efekcie bolszewicy zostali oskrzydleni. Zwycięstwo w tej bitwie oraz późniejsze w bitwie nad Niemnem powstrzymało marsz Armii Czerwonej i przeniesienie rewolucji do Niemiec, a później na zachód Europy.
Ambasador brytyjski lord Edgar D’Abernon nazwał Bitwę Warszawską osiemnastą decydującą bitwą w dziejach świata.