78 lat po agresji sowieckiej na Polskę, 17 września odbywały się w całym kraju uroczystości upamiętniające bohaterskich obrońców ojczyzny. W Warszawie Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski wziął udział w obchodach upamiętniających rocznicę napaści sowieckiej na Polskę na Skwerze Matki Sybiraczki - nazwanym tak dla uczczenia tysięcy kobiet deportowanych na Syberię w latach 1940-1941 i 1944-1952. Prezes Krzysztof Kwiatkowski złożył tam wieniec przy pomniku Poległym i Pomordowanym na Wschodzie, poruszającym serca i wyobraźnię monumencie, wybudowanym ku czci Polaków wywiezionych do łagrów na Syberii.
17 września obchodziliśmy również Światowy Dzień Sybiraka. To dramatyczna data, jedna z najczarniejszych w naszej historii, która rozpoczęła zbrodnie, represje i wywózki na Wschód. 17 września 1939 roku bardzo długo stanowił białą plamę powojennej historiografii, nie można było o nim głośno mówić, tak jak niebezpiecznie było szukać pochówku bliskich. Wczoraj, 17 września, w całej Polsce, odbywały się uroczystości i marsze pamięci, koncelebrowane były msze św. w intencji naszych rodaków doświadczonych dramatem zesłania. Polacy pamiętają.

Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski złożył wieniec pod Pomnikiem
Poległym i Pomordowanym na Wschodzie
Pomnik Poległym i Pomordowanym na Wschodzie
Pomnik został wybudowany ku czci Polaków poległych i pomordowanych na Wschodzie, a w szczególności wywiezionych do łagrów na Syberii oraz ofiar zbrodni katyńskiej.
Pomnik przedstawia ładunek krzyży (łacińskich i prawosławnych), a także żydowską macewę i nagrobek muzułmański, umieszczony na platformie symbolizującej wagon deportacyjny. Przed stojąca na torze kolejowym platformą ułożono 41 podkładów kolejowych, na których umieszczono nazwy pól bitewnych z września 1939 znajdujących się we wschodniej Polsce oraz nazwy miejscowości-miejsc kaźni narodu polskiego w ZSRR.
Monument został odsłonięty w Warszawie 17 września 1995.
Hymn Sybiraków
słowa: Marian Jonkajtys, muzyka: Czesław Majewski
Z miast kresowych, wschodnich osad i wsi,
Z rezydencji, białych dworków i chat
Myśmy wciąż do Niepodległej szli,
Szli z uporem, ponad dwieście lat!
Wydłużyli drogę carscy kaci,
Przez Syberię wiódł najkrótszy szlak
I w kajdanach szli Konfederaci
Mogiłami znacząc polski trakt...
Z Insurekcji Kościuszkowskiej, z powstań dwóch,
Szkół, barykad Warszawy i Łodzi,
Konradowski unosił się duch
I nam w marszu do Polski przewodził.
A myśmy szli i szli - dziesiątkowani!
Przez tajgę, stepy - plątaniną dróg!
A myśmy szli i szli - niepokonani!
Aż "Cud nad Wisłą" darował nam Bóg!
Z miast kresowych, wschodnich osad i wsi,
Szkół, urzędów i kamienic i chat:
Myśmy znów do Niepodległej szli,
Jak z zaboru, sprzed dwudziestu lat.
Bo od września, od siedemnastego,
Dłuższą drogą znów szedł każdy z nas:
Przez lód spod bieguna północnego,
Przez Łubiankę, przez Katyński Las!
Na nieludzkiej ziemi znowu polski trakt
Wyznaczyły bezimienne krzyże...
Nie zatrzymał nas czerwony kat.
Bo przed nami Polska - coraz bliżej!
I myśmy szli i szli - dziesiątkowani!
Choć zdradą pragnął nas podzielić wróg...
I przez Ludową przeszliśmy - niepokonani
Aż Wolną Polskę raczył wrócić Bóg!!!