W 85. rocznicę śmierci Naczelnika Państwa. Pamiętamy.

W 85. rocznicę śmierci Józefa Piłsudskiego - od 22 listopada 1918 roku Naczelnika Państwa odrodzonego po latach zaborów - Prezes NIK Marian Banaś wraz z kierownictwem złożył w centrali Izby wieniec pod tablicą, która upamiętnia powołanie do życia Najwyższej Izby Kontroli Państwa (NIKP) - na podstawie dekretu Naczelnika z dnia 7 lutego 1919 roku.

Prezes Marian Banaś złożył hołd nie tylko twórcy NIK, ale także zwycięskiemu w Bitwie Warszawskiej Marszałkowi Polski, współtwórcy naszej Niepodległości, budowniczemu Polski odrodzonej. 

Prezes NIK Marian Banaś składa hołd przed tablicą poświęconą Józefowi Piłsudskiemu

Wicepremier i minister skarbu w II Rzeczypospolitej Eugeniusz Kwiatkowski tak pisał o Józefie Piłsudskim: „Odczuwał dotkliwie wszelką formę zależności czy lekceważenia Polski przez obcych lub poniżania Jej majestatu przez swoich. Zwalczał też namiętnie wszelkimi sposobami, z uporem i wytrwałością każdego, o którym wyrobił sobie przekonanie, że świadomie czy nieświadomie depcze polską, państwową rację stanu”.

Józef Piłsudski konsekwentnie realizował ideę zbrojnej walki o odzyskanie niepodległości Rzeczypospolitej. Zainicjował stworzenie organizacji strzeleckich przed I wojną światową. Dowodził I Brygadą Legionów i walczył z Rosją, którą uważał za głównego wroga naszej niepodległości. W roku 1917 odmówił złożenia przysięgi na wierność cesarzom Niemiec i Austro-Węgier, za co został uwięziony najpierw w Gdańsku, potem w twierdzy w Magdeburgu. Wrócił do Polski 10 listopada - w przeddzień zakończenia I wojny światowej. 22 listopada 1918 r. został Naczelnikiem Państwa i rozpoczął proces budowy państwowości polskiej. Miał świadomość, że każdy dzień się liczy, dlatego nie czekając na funkcję Naczelnika, już 16 listopada 1918 roku powiadomił świat - jako wódz naczelny odrodzonego Wojska Polskiego - o wskrzeszeniu Rzeczypospolitej. Uczynił to symbolicznie: ze wzgórza Cytadeli Warszawskiej, przy pomocy niemieckiego nadajnika iskrowego…

Jako Naczelny Wódz poprowadził żołnierzy do skutecznej walki „ze wschodnią nawałą”, jak wówczas pisano. Wojna z bolszewikami była walką o być albo nie być Rzeczypospolitej. Była też obroną Europy przed groźbą niekontrolowanej rewolucji typu bolszewickiego.

Strażnicy NIK w trakcie warty przed tablicą poświęconą Józefowi Piłsudskiemu

7 lutego 1919 roku Józef Piłsudski w dekrecie, wydanym na wniosek Rady Ministrów, powołał do życia Najwyższą Izbę Kontroli Państwa (NIKP). Dokument był kontrasygnowany przez Premiera Ignacego Jana Paderewskiego oraz Ministra Skarbu Józefa Englicha. Na czele Najwyższej Izby Kontroli Państwa stanął Józef Higersberger.

Wacław Jędrzejewicz, wybitny działacz niepodległościowy, wspominał pewne wydarzenie z roku 1931, które po latach jawi się jako prorocze: „Jakiejś nocy mjr [Roman] Michałowski […], adiutant Piłsudskiego, który był wtedy attaché wojskowym w Bukareszcie, był na nocnym dyżurze […]. Nagle Michałowski usłyszał głos [i] przypuszczając, że ktoś wszedł do Marszałka, co było niedopuszczalne, zajrzał do pokoju. To była 2 czy 3 po północy. Marszałek swoim zwyczajem stawiał pasjanse i mówił do siebie. Nagle spojrzał na Michałowskiego z rozpaczą w oczach i z miejsca zapytał: »Czego chcecie, chłopcze?«. Ten się wytłumaczył: »Myślałem, że czegoś Marszałek potrzebuje…« A Marszałek nagle: »Czy wy zdajecie sobie sprawę z niebezpieczeństwa grożącego Polsce od wewnątrz i od zewnątrz? Co się stanie, gdy mnie zabraknie? […] Jeśli Polacy, wszyscy Polacy, nie wezmą się do roboty w obronie interesów kraju, a mnie zabraknie, to za dziesięć lat Polski nie będzie«”…

Kiedy 26 stycznia 1934 r. została podpisana polsko-niemiecka deklaracja o nieagresji, mająca obowiązywać przez 10 lat, Marszałek wypowiedział znów prorocze słowa: „Dobre stosunki Polski z Niemcami mogą trwać jeszcze cztery-pięć lat. Za więcej nie ręczę”.

Józef Piłsudski zmarł wieczorem 12 maja 1935 roku. Jego śmierć poruszyła cały naród. Jak pisał Stanisław Cat-Mackiewicz, „Piłsudski miał fanatycznych wielbicieli, którzy go kochali więcej niż własnych rodziców, niż własne dzieci, ale było wielu ludzi, którzy go nienawidzili […]. I oto nie znać było tego w dniu pogrzebu”…

Trumna z ciałem Józefa Piłsudskiego w krypcie na WaweluGrób Marszałka Piłsudskiego w Wilnie

Po lewej trumna z ciałem Józefa Piłsudskiego w krypcie na Wawelu (fot. Wikipedia/Silar CC BY-SA 3.0). Po prawej Grobowiec matki Józefa Piłsudskiego na wileńskiej Rossie (fot. Z.Matwiej/NIK)

Marszałek został pochowany na Wawelu, w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów. Jego Serce złożono na wileńskim cmentarzu Rossa, w grobie Matki. Na płycie, zgodnie z wolą Piłsudskiego, umieszczono fragment z poematu „Beniowski” Juliusza Słowackiego - ukochanego poety Marszałka i jego Matki: „Kto mogąc wybrać, wybrał zamiast domu gniazdo na skałach orła, niechaj umie spać, gdy źrenice czerwone od gromu i słychać jęk szatanów w sosen szumie. Tak żyłem”.

Materiały audiowizualne dla radia, TV i portali internetowych >>

Informacje o artykule

Data utworzenia:
12 maja 2020 14:07
Data publikacji:
12 maja 2020 14:05
Wprowadził/a:
Andrzej Gaładyk
Data ostatniej zmiany:
12 maja 2020 14:16
Ostatnio zmieniał/a:
Andrzej Gaładyk
Strażnik NIK w trakcie warty przed tablicą poświęconą Józefowi Piłsudskiemu, obok zdjęcie Marszałka Piłsudskiego

Przeczytaj treść ponownie