Sprawa nadzorowania kontroli przez wiceprezesa NIK Jacka Kościelniaka
Odpowiedź Prezesa NIK Jacka Jezierskiego na pytania posłów na posiedzeniu Sejmu 26 lipca 2010 roku, dotyczące nadzorowania kontroli przez wiceprezesa Jacka Kościelniaka:
"W momencie, kiedy kontrolerzy zasugerowali, że są takie dokumenty, które mogłyby potencjalnie wiązać się z okresem sprawowania funkcji wiceszefa Kancelarii przez pana prezesa Kościelniaka, złożył rezygnację, a ja osobiście ją przyjąłem" - powiedział. Jak dodał, sam przejął nadzór nad kontrolą. W trakcie kontroli - jak powiedział Jezierski - został przesłuchany poprzedni szef Kancelarii (zwierzchnik Kościelniaka w czasie jego pracy w KPRM). Jezierski zaznaczył też, że gdyby okazało się, że wiceprezes NIK w trakcie swojej pracy w KPRM brał udział w organizacji jakiegoś lotu, to zostanie przesłuchany.
(źródło: depesza PAP)