W tym roku mija już osiem lat od jednej z największych katastrof w historii polskiej państwowości. W centrali Prezes Najwyższej Izby Kontroli, Krzysztof Kwiatkowski wraz z kierownictwem Izby złożył kwiaty przed tablicą poświęconą pamięci byłego prezesa NIK, Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zapalono także znicz pamięci dla tragicznie zmarłych pasażerów prezydenckiego samolotu.



10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku, w pobliżu lotniska Siewiernyj, rządowy samolot Tu-154 lecący na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej rozbił się przy podejściu do lądowania. Zginęła Para Prezydencka Lech i Maria Kaczyńscy oraz 94 członków delegacji i załogi, w tym wielu wysokich rangą urzędników państwowych, dowódców wojskowych oraz duchownych. Wśród nich cztery osoby związane wcześniej z Najwyższą Izbą Kontroli: Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński oraz Władysław Stasiak, Aleksander Szczygło oraz Sławomir Skrzypek.
Pamięć o nich w Najwyższej Izby Kontroli pozostaje wciąż żywa. Wspominani są nie tylko jako współpracownicy i przyjaciele, ale także jako Ci, którzy budowaniu polskiej państwowości oddali wiele lat życia.
Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski wraz z kierownictwem Izby bierze udział w oficjalnych uroczystościach. Krzysztof Kwiatkowski złożył wieniec przed pomnikiem Ofiar Katastrofy Smoleńskiej na warszawskich Powązkach i zapalił znicze na grobach byłych pracowników Izby, którzy zginęli w drodze do Katynia: Władysława Stasiaka, Aleksandra Szczygły oraz Sławomira Skrzypka.



Co roku, w dzień katastrofy smoleńskiej w całym kraju odbywają się uroczystości upamiętniające tych, którzy zginęli w drodze do Katynia. Także pracownicy NIK oddają hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej w centrali Izby i w delegaturach.
W Krakowie przedstawiciele delegatury NIK, w imieniu prezesa i pracowników Izby, złożyli wiązankę kwiatów na sarkofagu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego, spoczywającego wraz z Małżonką w Krypcie Srebrnych Dzwonów na Wawelu. Ich pamięć uczczono minutą ciszy.

