Konsolidacja środowiska, aktywność obywatelska, zdrowie i usługi społeczne - to obszary na których koncentrowały się obrady III sesji plenarnej Obywatelskiego Parlamentu Seniorów. W Międzynarodowym Dniu Osób Starszych Parlament przyjął Deklarację Programową, w której zapisano m.in. apel o realizowanie skoordynowanych działań polityki społecznej, gospodarczej i senioralnej, sprzyjających aktywnej, zdrowej i godnej starości, w tym o tworzenie przyjaznej przestrzeni do działalności międzypokoleniowej. Przypomniano w niej także o pilnej konieczności opracowania i wdrożenia Narodowego Planu Alzheimerowskiego, uwzględniającego potrzeby opieki zdrowotnej i społecznej nad chorymi na chorobę Alzheimera oraz wsparcie dla ich rodzin, opiekunów i wolontariuszy.

Podczas obrad poruszali także temat akcji społecznej Rzecznika Praw Obywatelskich „Za starość naszą i waszą”, zwracając uwagę na znaczenie inicjatywy Organizacji Narodów Zjednoczonych, dotyczącej przygotowania Konwencji o prawach osób starszych, aktu prawnego, który daje szanse na wzmocnienie praw osób starszych i skuteczniejsze przeciwdziałanie różnym formom dyskryminacji ze względu na wiek. Polskim wkładem w te prace może być Karta Praw Osób Starszych, w której opracowanie włączy się Parlament Seniorów.
Delegaci wielokrotnie podkreślali, że bardzo wysoko oceniają kontrole, badania i zalecenia Najwyższej Izby Kontroli dotyczące różnych aspektów życia osób starszych, w tym: opieki medyczne j nad osobami w wieku podeszłym, opieki nad osobami chorymi na chorobę Alzheimera oraz wsparcia dla ich rodzin, opieki nad osobami starszymi w dziennych domach pomocy. Dlatego chętnie wysłuchali podsumowania ustaleń kontroli, jakie przedstawił prezes NIK, Krzysztof Kwiatkowski. Szef Izby podkreślił, że wiele obszarów wymaga jeszcze diagnozy, m.in. stabilność finansowa systemu emerytalnego, dostęp do kultury i życia publicznego czy miejsce seniorów w cyfrowym społeczeństwie. Zapewnił, że Najwyższa Izba Kontroli będzie nadal wytrwałym obserwatorem posunięć wszystkich instytucji życia publicznego, mających udział w realizacji zadań związanych z polityką senioralną.

Prezes NIK omówił szeroko każdy z tych obszarów, zaznaczając, że niekorzystne zmiany społeczno-demograficzne, corocznie są szczegółowo analizowane przez NIK, co stanowi istotny wkład w planowanie działalności kontrolnej NIK. A polityka senioralna, jako istotny element polityki demograficznej, stanowi nie lada wyzwanie. Zwłaszcza, że odnotowywane są niekorzystne procesy związane z intensywnym starzeniem się społeczeństwa - wg GUS, udział grupy wiekowej 65+ w ogóle mieszkańców Polski ulegnie podwojeniu - do liczby ok. 12 mln - już w 2050 r.
W jeden z priorytetów przyjętych w dokumencie polityki senioralnej wpisuje się kontrola NIK przeprowadzona w 2013 r. „Aktywizacja zawodowa i łagodzenie skutków bezrobocia osób powyżej 50. roku życia.” Ustalenia kontroli pokazały wówczas, że bezrobotni z grupy 50+ nie otrzymują skutecznej pomocy w znalezieniu trwałego zatrudnienia. Dla większości z nich efekty programów aktywizacji zawodowej i łagodzenia skutków bezrobocia, realizowanych przez powiatowe urzędy pracy, były krótkotrwałe i nieskuteczne (nie skutkowały trwałym wyjściem z bezrobocia). Z ustaleń kontroli wynika, że problem niestety narasta, mimo radykalnej poprawy sytuacji na rynku pracy. - Podczas, gdy poziom bezrobocia rejestrowanego spadł w roku 2016 do poziomu ok. 8 proc. (obecnie to 7 proc.) to udział grupy bezrobotnych powyżej 50 roku życia jest nie tylko nie mniejszy ale wyraźnie wzrósł - mówił prezes Krzysztof Kwiatkowski. - Z poziomu 22 proc., który zidentyfikowaliśmy w 2013 r. obecnie wynosi on między 28 a 29 proc.
Szef Izby relacjonował też, że kontrola pokazała niewielką skuteczność działań aktywizujących w skontrolowanych powiatach (mierzoną uzyskaniem stałego zatrudnienia). Szczególnie nieprzydatne dla osób powyżej 50 roku życia okazały się szkolenia. Inna forma aktywizacji, polegająca na przyznaniu bezrobotnemu środków na podjęcie własnej działalności gospodarczej, przeważnie traktowana była jako substytut świadczeń społecznych. Więcej niż połowa założonych w ten sposób firm nie przetrwała. Stosunkowo najbardziej skuteczne okazało się refundowanie pracodawcy kosztów wyposażenia stanowiska pracy dla osób po 50 roku życia. Osoby zatrudnione dzięki temu narzędziu pracowały przez wymagane dwa lata. Jednak tylko 40 proc. z nich kontynuowało pracę po tym czasie.
- Nakłady na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu dla grupy wiekowej powyżej 50 roku życia są też relatywnie niskie - mówił prezes Krzysztof Kwiatkowski - Przy wydatkach z Funduszu Pracy na poziomie prawie 6 mld zł stanowią one obecnie niespełna 500 mln zł, pomimo, że grupa tych bezrobotnych jest obok ludzi młodych najliczniejsza. Przeprowadzona w 2015 r. nowelizacja ustawy o Promocji zatrudnienia i instrumentach rynku pracy, wprowadzająca m.in. profilowanie tzw. „trudnych” bezrobotnych nie poprawiła znacząco ich sytuacji.
Kolejna kontrola NIK, wspomniana na forum sesji plenarnej Obywatelskiego Parlamentu Seniorów, dotyczyła świadczeń pomocy osobom starszym przez gminy i powiaty, a została przeprowadzona w 2015 r. Kontrolerzy sprawdzili wówczas ośrodki pomocy społecznej, powiatowe centra pomocy rodzinie oraz domy pomocy społecznej. - Bezdyskusyjnym stwierdzeniem jest, że najskuteczniejszą formą opieki nad osobami starszymi są usługi środowiskowe, bo świadczone w miejscu zamieszkania umożliwiają dłuższe funkcjonowanie osobie starszej w znanym otoczeniu - przekonywał prezes NIK. - Stwierdziliśmy jednak, że gminy nie są zainteresowane rozwijaniem tych właśnie form środowiskowych.
Prezes zwrócił uwagę na rosnące koszty utrzymania Domów Opieki Społecznej, ponoszone zarówno przez gminy jak i państwo. A także na fakt, iż nie ma dotychczas opracowanego mniej kosztownego systemu alternatywnego, zapewniającego całodzienne wsparcie w miejscu zamieszkania (mieszkania chronione, rodzinne domy pomocy, domy dziennego pobytu dla osób starszych). Ważnym wskazaniem kontroli był także sygnał o rosnącej liczbie niepublicznych placówek całodobowej opieki dla seniorów, które działają na granicy prawa lub z jego naruszeniem. W ocenie NIK, skalę tego zjawiska powinno zdiagnozować Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, w porozumieniu z wojewodami i jednostkami samorządu terytorialnego.

Seniorzy z zainteresowaniem wysłuchali także podsumowania kontroli, która sprawdzała obszar opieki nad osobami starszymi w dziennych domach pomocy w latach 2014-2016. Na pewno tego tupu placówek jest za mało - na terenie kraju działa niespełna 300 Domów Dziennej Pomocy, co oznacza, że mniej niż 10 proc. gmin posiada taką placówkę. Prezes wskazał na rażące dysproporcje - obok województw, które posiadają od 30 do 50 takich domów (śląskie , mazowieckie) są też takie, które mają zaledwie kilka (białostockie - 2, lubelskie - 4). Dlaczego tak się dzieje? Gminy nie znają potrzeb seniorów na swoim terenie, nie diagnozują, nie prognozują, a niektóre nawet nie szacują liczby osób w podeszłym wieku potencjalnie wymagających pomocy. Zdaniem prezesa NIK, Krzysztofa Kwiatkowskiego w najbliższych latach czeka nas zmiana sposobu myślenia i organizacji pomocy seniorom przez gminy i powiaty. - Skutecznie, ale i relatywnie tanio możemy pomagać osobom starszym tylko w miejscu ich zamieszkania. Całodobowa opieka instytucjonalna powinna być ostatecznością - przekonywał prezes Kwiatkowski podczas sesji Obywatelskiego Parlamentu Seniorów.
Prezes wspomniał także o rządowym programie Senior-WIGOR, przyjętym w 2015 r., a nakierowanym na tworzenie, rozwój i utrzymanie domów dziennego pobytu dla osób starszych. W latach 2015-2020 budżet państwa ma na niego przeznaczyć 370 mln zł.
Wiele miejsca w swej prezentacji prezes Krzysztof Kwiatkowski poświęcił kontrolom dotyczącym zdrowia seniorów. Jedna z nich, pod nazwą „Opieka medyczna nad osobami w wieku podeszłym” wykazała, że w Polsce brakuje geriatrów, a specjalistycznych poradni i oddziałów szpitalnych jest bardzo mało. Główną barierą jest metoda rozliczania świadczeń medycznych przez NFZ, która zakłada finansowanie tylko jednej choroby, jakkolwiek ludzie starsi z reguły cierpią na kilka schorzeń jednocześnie. Trafiają zatem do wielu różnych specjalistów, z których każdy leczy pacjenta w swoim zakresie i często nie zwraca uwagi wcześniej zaordynowane mu leczenie.
- Tymczasem istnieją skuteczniejsze, mniej uciążliwe i zarazem mniej kosztowne sposoby opieki nad pacjentami w wieku podeszłym - udowadniał prezes Krzysztof Kwiatkowski, wytykając niedostateczne przygotowanie kadry medycznej dla potrzeb geriatrii, zwłaszcza brak lekarzy specjalistów geriatrii. Tylko w nielicznych województwach przypada jeden geriatra na 100 tys. mieszkańców. W większości województw liczba ta jest niższa. Porównywał też koszty hospitalizacji osób powyżej 60. roku życia dużo niższe na oddziałach geriatrycznych niż oddziałach wewnętrznych, podobnie jak i koszty przyjmowanych tam leków przez te grupę pacjentów. - W konsekwencji NIK negatywnie oceniła działania Ministra Zdrowia jak też NFZ w zakresie organizacji i finansowania opieki geriatrycznej - podsumował prezes Krzysztof Kwiatkowski.
I ostatnia kontrola, do której odwołał się prezes, to opieka nad chorymi na Alzheimera, na którą zachoruje 3 proc. osób z grupy wiekowej 65-69 lat, 6 proc. w grupie 70-74 lata, 9 proc. w grupie 75-79 lat, 23 proc. w grupie 80-84 lat, 40 proc. w grupie 85-89 lat i 69 proc. w grupie 90+.
- Władze publiczne nie posiadają pełnych, lub nawet przybliżonych danych o liczbie chorych w Polsce, według różnych szacunków w 2015 r. otępieniem alzheimerowskim dotkniętych było od 360 do 420 tys. osób - tłumaczył prezes NIK. - Tymczasem ustalenia kontroli wskazują, że powszechny system opieki zdrowotnej nie rozwiązuje problemów chorych na Alzheimera i ich środowiska.
Zgromadzone w toku kontroli bardzo ciekawe materiały i opracowania, a także zaproponowane przez NIK kierunki zmian w opiece nad chorymi na Alzheimera - to ostatni punkt prezentacji prezesa Krzysztofa Kwiatkowskiego na sesji Obywatelskiego Parlamentu Seniorów.
W obradach parlamentu seniorów wzięli udział m.in. prezydent m.st. Warszawy Hanna Gronkiewicz -Waltz z prelekcją „Warszawa przyjazna seniorom”, Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar z wystąpieniem „Prawa osób starszych - obszary wymagające systemowych rozwiązań”, oraz poseł Michał Szczerba z wykładem „Wyzwania polityki senioralnej”.
Obywatelski Parlament Seniorów powstał 1 października 2015 roku. Jest inicjatywą społeczną największych organizacji i środowisk senioralnych w Polsce: Uniwersytetów Trzeciego Wieku, Polskiego Związku Emerytów Rencistów i Inwalidów, gminnych rad seniorów oraz innych organizacji senioralnych (m.in. związków emerytów i rencistów wszystkich służb mundurowych). Celem Obywatelskiego Parlamentu Seniorów jest monitorowanie sytuacji osób starszych w Polsce, społeczny dialog, a także poszukiwanie optymalnych rozwiązań dla problemów seniorów.