Stanowisko NIK do artykułu Piotra Szymaniaka opublikowanego w Dzienniku Gazeta Prawna nr 205 (4855) z dnia 22 października 2018 r.

NIK po przeanalizowaniu treści artykułu oświadcza:

Celem kontroli nie było dokonanie oceny działań przewoźników towarów niebezpiecznych, ani też dokonanie analizy funkcjonowania przewoźników polskich na rynku europejskim. Celem badań kontrolnych było natomiast dokonanie oceny skuteczności eliminowania przez organy administracji publicznej oraz jednostki odpowiedzialne za organizację i nadzór nad przewozem drogowym towarów niebezpiecznych zagrożeń wynikających z transportu na terenie Polski tych towarów.

Z ustaleń kontroli, w tym przekazanych w toku kontroli przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego informacji, wynika że od zmiany przepisów w 2012 r. nie nastąpiła wyraźna poprawa w przygotowaniu i realizacji przewozu drogowego towarów niebezpiecznych. W tym czasie na terenie Polski:

  • ujawniono 21,6 tys. istotnych naruszeń przepisów, w większości będących skutkiem nieprzestrzegania zasad bezpieczeństwa podczas przygotowywania wysyłek z towarami niebezpiecznymi,
  • miał miejsce wzrost (ponad dwukrotny) kontroli drogowych podczas których stwierdzane były nieprawidłowości, w tym z grupy nieprawidłowości stwarzających największe zagrożenie (5,25% w 2012 r. do 12,7% w 2017 r.),
  • wzrosła - o 50% - liczba interwencji służb ratowniczych PSP w zdarzeniach drogowych z udziałem towarów niebezpiecznych.

Odnośnie argumentu o treści: „NIK, która bazowała na statystykach Komendy Głównej PSP wzięła pod uwagę nieadekwatne dane”, NIK wyjaśnia, że kwestionowane dane, dotyczące liczby zdarzeń drogowych z udziałem towarów niebezpiecznych, jak i liczby ofiar zostały przekazane przez Komendę Główną PSP, Krajowe Centrum Ratownictwa i Ochrony Ludności i pochodzą z baz danych wygenerowanych z Systemu Wspomagania Decyzji PSP.

Podane informacje dotyczą zdarzeń, w których zaewidencjonowano podczas działań jednostek ochrony przeciwpożarowej numer ONZ, przy czym dane te nie uwzględniają meldunków dotyczących wycieków paliwa ze zbiorników pojazdów i rozszczelnienia akumulatorów samochodowych, jak również zdarzeń związanych z tlenkiem węgla. Powyższe wyjaśnienie zawarto w opisie źródła danych na str. 101 informacji o wynikach kontroli, pod Tabelą nr 4.

Niepokojące w ocenie NIK jest także zauważalne, w przytaczanych w artykule wypowiedziach przedstawicieli uczestników przewozu jak i organów kontroli ruchu drogowego, lekceważenie wagi stwierdzanych podczas kontroli drogowych nieprawidłowości. Zdecydowana ich większość - zgodnie z przepisami umowy europejskiej o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych (ADR) - powoduje wysokie ryzyko śmierci, poważnych obrażeń lub znacznej szkody dla środowiska, w tym również zaliczanych do II kategorii. W artykule błędnie wskazano, że w przypadku nieprawidłowości zaliczanych do II kategorii, tak nie jest. Pominięto przy tym liczbę - ujawniono ok. 28 proc. - nieprawidłowości najgroźniejszych zaliczanych do I kategorii.

Artykuł sugerujący „nierzetelność Najwyższej Izby Kontroli” nie uwzględnia faktu, że Najwyższa Izba Kontroli dokonuje oceny dowodów zebranych w procesie postępowania kontrolnego, na podstawie ustawy z dnia 23 grudnia 1994 r. o Najwyższej Izbie Kontroli, określającej status i kompetencje NIK.

Materiały audiowizualne dla radia, TV i portali internetowych >>

Informacje o artykule

Data utworzenia:
22 października 2018 15:57
Data publikacji:
22 października 2018 15:57
Wprowadził/a:
Andrzej Gaładyk
Data ostatniej zmiany:
22 października 2018 16:02
Ostatnio zmieniał/a:
Andrzej Gaładyk
Znaki oznaczenia towarów niebezpiecznych obok samochód cysterna © Fotolia

Przeczytaj treść ponownie