Informacja o wynikach kontroli prywatyzacji Polskich Linii Lotniczych "LOT" S.A.

Jednostka kontrolująca:

Nr ewidencyjny:
Data publikacji: 2004-12-10 00:00
Dział tematyczny: gospodarka

Prywatyzacji LOT-U nie można zaliczyć do udanych. Założenia przyjęte w strategii, zmierzające do tego, aby akcje spółki znalazły się na giełdzie, a ona sama sprostała wymogom konkurencyjnego rynku, nie zostały zrealizowane. Było to wynikiem błędnych decyzji Ministra Skarbu Państwa, jego nierzetelności w ocenie sytuacji ekonomicznej LOT-u, niefachowości kadry urzędniczej i nieprzejrzystego postępowania prywatyzacyjnego. Prócz tego, zamiast zarobić, z majątku Skarbu Państwa do prywatyzacji dołożono nieplanowane wcześniej 264 mln zł., a syndyk masy upadłościowej inwestora strategicznego, posiadając 25,1% akcji Spółki ma istotne uprawnienia decyzyjne, co ogranicza prawa właścicielskie Skarbu Państwa w stosunku do LOT-u. Dlatego też NIK negatywnie oceniła pod względem rzetelności, celowości i gospodarności. przeprowadzenie prywatyzacji PLL LOT S.A. W 1999r. postanowiono, że LOT przystąpi do słabego, jak się okazało sojuszu, Qualiflyer Group, który rozpadł się w styczniu 2002r. Nie dokonano zakładanej restrukturyzacji finansowej Spółki, gdyż Minister Skarbu Państwa nierzetelnie ocenił m.in. możliwość sfinansowania warszawskiego węzła tranzytowego. Kalkulując jej dokapitalizowanie przez inwestora strategicznego kwotą 600mln zł, nie uwzględniono konieczności wyłożenia na ten cel 1mld zł. W tej sytuacji trzeba było zwiększyć dokapitalizowanie LOT-u o dodatkowe 400mln z budżetu państwa, aby ratować go przed upadłością. Tym samym Skarb Państwa, stał się inwestorem strategicznym LOT-u w miejsce wybranego w roku 1999r. SAir Lines Europe BV. NIK ujawniła, że Minister Skarbu Państwa nie reagował na to, że usługi doradcze wykonywał inny podmiot niż ten, z którym podpisał umowę o doradztwo prywatyzacyjne w 1998r. Minister nie reagował również na fakt, że w okresie zbieżnym z prywatyzacją LOT-u Konsorcjum faktycznie wykonujące zadania doradcy prywatyzacyjnego pełniło taką samą funkcję dla SAir Group przy nabyciu południowoafrykańskich linii lotniczych, pomimo, że w umowie zakazano doradcy prywatyzacyjnemu działalności konkurencyjnej w stosunku do PLL LOT S.A. Izba stwierdziła także, że inwestor strategiczny LOT-u – SAir Lines Europe B.V. była spółką o charakterze pozornego przedsiębiorcy. Jej kierownictwo stanowili członkowie kierownictwa SAir Group, który był właścicielem 100% jej akcji. Izba ustaliła, że SAir Group, z którym LOT podpisał umowę o strategicznej współpracy, dotyczącej przystąpienia LOT-u do sojuszu Qualiflyer, stosowała strategię myśliwego, polegającą na formalnym przejmowaniu mniejszościowego pakietu akcji spółek lotniczych państw UE, przy zapewnieniu sobie pełnej, ale nieformalnej kontroli nad tymi spółkami. Jednym z instrumentów wspomagających tę strategię były dodatkowe gratyfikacje dla członków ich kierownictwa. Tak było w przypadku LOT-u. Siedmiu członków Zarządu, a wśród nich jego Prezes, na podstawie umów o świadczenie usług konsultingowych zawartych w 2000r. otrzymało łącznie, do września 2001r., 1.067.000 franków szwajcarskich. Ponadto, Prezes Zarządu, na podstawie odrębnej umowy, otrzymywał od stycznia 2000r do września 2001r. 15.000 franków szwajcarskich na prywatne kontro w Szwajcarii za kierowanie Komitetem Produktowym sojuszu Qualiflyer Group. Świadczenie usług doradczych przez członków Zarządu było sprzeczne z umowami o pracę oraz umowami o zakazie konkurencji, które zawarli z Radą Nadzorczą LOT-u.

Powrót

Przeczytaj treść ponownie