Finansowanie dróg publicznych zarządzanych przez samorządy wojewódzkie i powiatowe

Jednostka kontrolująca:

Nr ewidencyjny:
Data publikacji: 2006-08-18 00:00
Dział tematyczny: transport

Drogi samorządowe - wojewódzkie, powiatowe i gminne to najbardziej zdegradowana i niedoceniana, a jednocześnie największa część infrastruktury drogowej Państwa. Stanowią prawie 95% sieci dróg publicznych w Polsce. W tej kontroli Izbę interesowały problemy dotyczące stanu technicznego dróg samorządowych, zaspokojenie potrzeb finansowych i pozyskiwanie pozabudżetowych źródeł finansowania drogownictwa, zarządzanie tymi drogami, w tym budowa, utrzymanie, przeglądy techniczne, udzielanie zamówień publicznych na roboty drogowe i inne aspekty funkcjonowania zarządów dróg. Na podstawie wyników tej kontroli można powiedzieć, że, problemy drogownictwa nie są traktowane przez samorządy priorytetowo. Taka ocena wynika nie tylko z faktu ciągłego niedofinansowania dróg samorządowych, ale też z braku kompetentnej i fachowej kadry pracującej w zarządach dróg. NIK ustaliła, że drogi samorządowe znajdujące się w dobrym i zadowalającym stanie technicznym stanowią niewielki, bo wynoszący zaledwie 29% sieci dróg tych kategorii. Przeważają drogi o złym stanie technicznym, który był przyczyną ograniczeń eksploatacyjnych, a pośrednio obniżał bezpieczeństwo ruchu drogowego. Skutkował też wzrostem wypłacanych odszkodowań kierowcom i pieszym, którzy uszkodzili pojazdy bądź ponieśli obrażenia z omawianych przyczyn. Jednocześnie, jak wynika z ustaleń kontroli, potrzeby finansowe w zakresie drogownictwa w zbadanych podmiotach zostały – w kontrolowanym okresie – zaspokojone jedynie w 20%. Zarządy dróg wnioskując o środki finansowe kierowały się raczej możliwościami budżetów samorządowych niż faktycznymi potrzebami drogownictwa. Na 2005 r. samorządy zaplanowały przeciętnie wyższe o 60% nakłady na drogownictwo, ale było to głównie wynikiem pozyskania środków pomocowych UE w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego i Sektorowego Programu Operacyjnego Transport. Uruchomienie środków pomocowych stworzyło drogownictwu ogromną, dotychczas niewystępującą, szansę znaczącej poprawy stanu technicznego sieci drogowej. Jednakże z kontroli wynika, że samorządy jeszcze nie nauczyły się korzystać z tej pomocy. NIK stwierdziła, że tylko połowa skontrolowanych zarządów dróg wykorzystała możliwości pozyskania środków pomocowych, zarówno przed jak i po wejściu Polski do UE. Pozostałe, czyli 18 samorządów nie podjęły starań o pomoc, albo dlatego, że nie miały środków własnych lub wobec braku środków unijnych lub wobec słabości merytorycznej wniosków, które zostały odrzucone. Wyniki kontroli wykazały ponadto, że w połowie skontrolowanych samorządów ujawniono nierzetelne kontrole stanu technicznego dróg oraz to, że przeprowadzali je ludzie nie posiadających uprawnień budowlanych, co było niezgodne z przepisami Prawa budowlanego. Część samorządów, w kontrolowanym okresie, nie wykonała zaplanowanych zadań drogowych, i to zadań o dużej wartości. Było to skutkiem nierzetelnie przygotowanych i przeprowadzanych postępowań o zamówienia publiczne oraz nieterminowym przygotowywaniem dokumentacji projektowej. Przy ciągłym braku pieniędzy na drogi i w obliczu tak fatalnego stanu technicznego dróg, samorządy same pozbawiają się pieniędzy. Izba ustaliła, że połowa zarządów dróg zaniechała pobierania opłat za wszystkie podkreślam przypadki zajęcia pasa drogowego na cele nie związane z funkcjonowaniem drogi co było niezgodne z przepisami ustawy o drogach publicznych. Wobec stwierdzonych nieprawidłowości Izba sformułowała do samorządów wnioski o zwiększenie nadzoru zarządów województw i powiatów nad działalnością jednostek wykonujących funkcję zarządów dróg w zakresie usprawnienia, przygotowania i realizacji zadań rzeczowych i finansowych, podjęcie przez organy nadzoru budowlanego kontroli wykonywania przez zarządców dróg okresowych przeglądów stanu technicznego dróg zarządzanych przez samorządy województw i samorządy powiatowe oraz poprawę struktury zatrudnienia w zarządach dróg, zwłaszcza powiatowych, poprzez zapewnienie kadry posiadającej uprawnienia budowlane oraz znającej procedurę pozyskiwania i wykorzystania unijnych środków pomocowych. Ponadto Izba skierowała do Ministra Transportu wniosek o wydanie rozporządzenia określającego szczegółowy zakres kontroli stanu technicznego dróg i drogowych obiektów inżynierskich. Wskutek nierzetelnego przygotowywania i przeprowadzania postępowań o udzielenie zamówień publicznych na roboty drogowe, późnego ich wszczynania oraz nieterminowego przygotowywania dokumentacji projektowej, część samorządów nie wykonywała zadań rzeczowych, głównie inwestycji o dużej wartości. W połowie skontrolowanych jednostek ujawniono nierzetelne odbiory robót drogowych oraz nierzetelne przeprowadzanie przeglądów stanu technicznego dróg. Część tych przeglądów wykonywana była przez osoby nieuprawnione, zwłaszcza w powiatach, co było niezgodne z przepisami Prawa budowlanego. Kontrola ta została podjęta z inicjatywy NIK. Jej wyniki wskazują na to, że samorządy województw i powiatowe jeszcze nie nauczyły się korzystać z pomocy Unii Europejskiej, żeby zadbać o stan techniczny dróg. Ciągle jeszcze widać, że problemy drogownictwa nie są traktowane przez samorządy priorytetowo. Taka ocena wynika nie tylko z faktu ciągłego niedofinansowania dróg samorządowych, ale też z braku kompetentnej i fachowej kadry pracującej w zarządach dróg. Wyniki kontroli wskazują, że w kontrolowanym okresie potrzeby drogownictwa zostały zaspokojone na poziomie 20%, a stan techniczny 70% dróg samorządowych był niezadowalający lub zły. To bardzo dużo. I nie chodzi tu o to, że samorządy nie wykorzystały obowiązujących od 1 stycznia 2004 r. nowych uregulowań prawnych – tj. likwidacji subwencji drogowej. Tak naprawdę możemy powiedzieć, że te zmiany nie miały istotnego wpływu na finansowanie dróg samorządowych. Istotą rzeczy jest to, że samorządy nie wykorzystują możliwości jakie dają im przepisy mówiące o pozyskiwaniu środków finansowych na ten cel, ale środków pozabudżetowych. Finansowanie utrzymania, remontów, czy budowy nowych dróg. nie możemy oczekiwać jedynie z budżetów samorządów, bo one muszą opłacać jeszcze inne palące cele w tym np. szkolnictwo. Stąd wiemy, że zarządy wnioskując o środki budżetowe na drogi kierują się raczej możliwościami budżetu samorządowego, a nie faktycznymi potrzebami drogownictwa. Ale Wysoka Komisjo, żeby otrzymać środki pomocowe, w naszym przypadku pochodzące z Zintegrowanego programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego, czy też Sektorowego Programu operacyjnego – Transport, trzeba mieć określoną pulę środków własnych, a prócz tego trzeba umieć prawidłowo wypełnić formularze wniosków o pomoc. NIK stwierdziła, że tylko połowa skontrolowanych zarządów dróg wykorzystała możliwości pozyskania środków pomocowych, zarówno przed jak i po wejściu Polski do UE. Pozostałe, czyli 18 samorządów nie podjęły starań o pomoc, albo dlatego, że nie miały środków własnych lub wobec braku środków unijnych lub wobec słabości merytorycznej wniosków, które zostały odrzucone. Jest jeszcze jeden problem, o którym mówiłem wcześniej, fachowość kadry zatrudnionej w zarządach dróg. Wyniki kontroli wykazały, ze w połowie skontrolowanych samorządów ujawniono nierzetelne kontrole stanu technicznego dróg oraz to, że przeprowadzali je ludzie nie posiadających uprawnień budowlanych, co było niezgodne z przepisami Prawa budowlanego. Wspomnę jeszcze o innych nieprawidłowościach jakie ujawniliśmy. Otóż, część samorządów, w kontrolowanym okresie, nie wykonała zaplanowanych zadań drogowych, i to zadań o dużej wartości. Było to skutkiem nierzetelnie przygotowanych i przeprowadzanych postępowań o zamówienia publiczne oraz nieterminowym przygotowywaniem dokumentacji projektowej. Co ciekawe, przy ciągłym braku pieniędzy na drogi i w obliczu tak fatalnego stanu technicznego dróg samorządowych, same samorządy pozbawiają się pieniędzy i to w prosty sposób. Otóż Izba ustaliła, że połowa zarządów dróg zaniechała pobierania opłat za wszystkie podkreślam za wszystkie przypadki zajęcia pasa drogowego na cele nie związane z funkcjonowaniem drogi co oczywiście było niezgodne z przepisami ustawy o drogach publicznych, nie wspomnę już, że było to po prostu działanie niegospodarne. Do wszystkich skontrolowanych podmiotów NIK skierowała wnioski dotyczące m. in.: – zintensyfikowania starań o pozyskiwanie pozabudżetowych środków finansowych na budowę, przebudowę, remont, utrzymanie, i ochronę dróg publicznych oraz zarządzania nimi, w tym środków pomocowych UE; – należytego przygotowania i wcześniejszego przeprowadzania procedur przetargowych, umożliwiających sprawny przebieg robót i ich odbiory w sprzyjających warunkach pogodowych; – rzetelnego przeprowadzania i dokumentowania okresowych przeglądów stanu technicznego dróg i drogowych obiektów inżynierskich; – skutecznej ochrony dróg przed dewastacją, zwłaszcza przez pojazdy nienormatywne, w tym poprzez nawiązanie współpracy z Inspekcją Transportu Drogowego; – zwiększenia nadzoru nad prawidłową realizacją zezwoleń na zajęcie pasa drogowego na cele niezwiązane z budową, przebudową remontem, utrzymaniem i ochroną dróg publicznych; – zapewnienia właściwej jakości robót drogowych. Zrealizowano 106 wniosków pokontrolnych, 70 jest w trakcie realizacji. Tylko Zarząd Dróg W Sandomierzu nie zrealizował wniosku o przeprowadzenie kontroli prawidłowości wykonania robót drogowych objętych okresem gwarancji w celu wyegzekwowania usunięcia stwierdzonych usterek. Izba ponowiła więc wniosek.

Powrót

Przeczytaj treść ponownie

Warto zobaczyć na stronie nik.gov.pl

Czy wiesz, że..

NIK w 2024 roku przekazała właściwym organom (m.in. Prokuraturze, Policji, urzędom skarbowym oraz Państwowej Inspekcji Pracy) 172 zawiadomienia o przestępstwach, wykroczeniach i innych czynach.