Temat panelu zwracający uwagę, że kontrola państwowa może budzić pewne obawy, wywołał duże zainteresowanie nie tylko wśród szefów najwyższych organów kontroli naszych sąsiednich państw, ale i przedstawicieli polskich urzędów, prezesów spółek, biznesmenów i ekspertów.

Mocne gwarancje praw kontrolowanych to jeden z argumentów przemawiający za tym, że nie powinniśmy obawiać się kontroli. - Kontrolowanym przysługują prawa określone w ustawie - tłumaczył prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski. - Kontrole państwowe nie mają charakteru represyjnego, a zasady ich prowadzenia ujęte w formie ustaw jak i międzynarodowych standardów, zapewniają uczciwość i transparentność. Zapewniają także kontrolowanym udział w postępowaniu kontrolnym z ustawową gwarancją kontradyktoryjności postępowania wraz z poszanowaniem ich podmiotowości - podkreślił szef NIK.
Prezes Krzysztof Kwiatkowski przypomniał także, że sformalizowana w ustawie o NIK procedura kontrolna przewiduje aktywny udział kontrolowanego w postępowaniu kontrolnym, zarówno na etapie toczącego się postępowania, jak i po jego zakończeniu. Kontrolowani maja prawo do wyjaśnień lub oświadczeń, biorą udział w czynnościach dowodowych i przedstawiane są im wystąpienia, do których mogą wnosić zastrzeżenia. Odpowiedzialne kadry instytucji publicznych nie powinny bać się kontroli NIK-u, ale powinny, jak ognia, bać się odkładania naszych wskazówek na półkę - mówił prezes Kwiatkowski.
Szef Izby odniósł się także do wysokich kompetencji kontrolerów NIK, którzy zyskują uznanie międzynarodowe. - Bierzemy udział w audycie takich instytucji jak NATO, Rada Europy czy CERN, a także przekazujemy naszą wiedzę i doświadczenia w projektach międzynarodowych (Albania, Gruzja, Ukraina). Aktywnie współpracujemy z Europejskim Trybunałem Obrachunkowym (ETO) i Europejskim Urzędem ds. Zwalczania Oszustw Finansowych (OLAF) - dodał prezes Krzysztof Kwiatkowski, zaznaczając jednocześnie, że stawia na rozwój instytucjonalny i na rozwój kadr. Na sprawność i sterowność. Czyli na to, czego sami oczekujemy od tych, których kontrolujemy.

Wszyscy uczestnicy panelu byli zgodni, że NIK pomaga instytucjom państwowym w zapewnieniu właściwego działania i skutecznego osiągania rezultatów, mobilizuje do osiągania większej skuteczności w zarządzaniu procesami i pracownikami. Stąd kolejny wniosek: nie powinniśmy obawiać się kontroli ponieważ może ona kontrolowanym przynieść istotne korzyści, pokazać jak lepiej działać, może być wsparciem. - My jesteśmy po to, aby im pomóc, choć czasami, jak u dentysty, ta pomoc bywa bolesna - zakończył prezes Krzysztof Kwiatkowski.
W panelu „Dlaczego nie powinniśmy bać się kontroli?”, którego współgospodarzem jest Najwyższa Izba Kontroli udział wzięli: Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK, Vladimír Tóth, wiceprzewodniczący najwyższego organu kontroli Republiki Słowackiej; Józef Bajdel, krakowski Okręgowy Inspektor Pracy, Adrienn Lajó, strategiczny doradca Prezesa najwyższego organu kontroli Węgier oraz Nikołaj Stolarow, zastępca szefa sztabu najwyższego organu kontroli Federacji Rosyjskiej.