Informacja o wynikach kontroli pomocy materialnej dla studentów ze środków przeznaczonych na ten cel w budżecie państwa

Jednostka kontrolująca:

Nr ewidencyjny:
Data publikacji: 2005-02-22 00:00
Dział tematyczny: finanse publiczne

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła funkcjonowanie systemu państwowej pomocy materialnej dla studentów świadczonej w uczelniach nadzorowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu (MENiS). W okresie objętym kontrolą przyrost wydatków budżetowych na ten cel był mniejszy niż wzrost liczby studentów, a zatem pomoc stypendialna malała. Kontrola wykazała istotne nieprawidłowości w przyznawaniu studentom świadczeń oraz brak skutecznego nadzoru ministerialnego nad ich organizacją w szkołach wyższych. Kontrolę przeprowadzono z inicjatywy NIK w okresie od marca do lipca 2003 r. w 25 szkołach wyższych ( w tym w 4 niepaństwowych) nadzorowanych przez MENiS. Objęto nią lata 2000 – 2003 (pierwsze półrocze). W szkołach niepaństwowych kontrolą objęto lata 2001/2002 i 2002/2003, ponieważ dotację budżetową na pomoc materialną dla studentów tych uczelni przyznano po raz pierwszy w roku 2001. Kontrolerzy zbadali: dysponowanie przez MENiS środkami budżetowymi oraz skuteczność ministerialnego nadzoru nad efektywnym ich wykorzystaniem, przyznawanie i ustalanie przez szkoły wyższe wysokości świadczeń oraz finansowanie pomocy materialnej dla studentów, gospodarowanie w ramach tej pomocy stołówkami i domami studenckimi. Na wstępie należy stwierdzić, że przepisy prawne nie określają kategorii studentów jak również warunków, w jakich student może skorzystać z poszczególnych form pomocy materialnej. Jej rodzaj i wysokość ustalają rektorzy według kryteriów zapisanych w regulaminach ustalonych w porozumieniu z uczelnianymi organami samorządu studenckiego. Podział dotacji budżetowej dokonywany jest uznaniowo przez rektorów. Najważniejsze ustalenia kontroli: W latach objętych kontrolą tempo wzrostu dotacji budżetowych przekazywanych na pomoc materialną dla studentów kształtowało się na poziomie wskaźników wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych, zaś liczba studentów studiów dziennych, uprawnionych do ubiegania się o pomoc materialną, wzrosła o ponad 23%. Liczba stypendiów wzrosła w tych latach tylko o 10,7%, co zmniejszyło szanse studentów na uzyskanie pomocy materialnej. Kontrolerzy stwierdzili, że dostęp do pomocy materialnej studentów uprawnionych do świadczeń był utrudniony przez to, że ponad 60% środków finansowych przewidzianych na stypendia przeznaczano na stypendia za wyniki w nauce; około 83% z nich trafiało do osób niewymagających wsparcia finansowego (tylko około 17% studentów, którzy otrzymali stypendia za wyniki w nauce, znajdowało się w trudnej sytuacji materialnej). Zdaniem NIK tego typu praktyki budzą wątpliwości w kontekście przepisów konstytucyjnych oraz przepisów ustawy o szkolnictwie wyższym, bowiem ograniczają działanie konstytucyjnych i ustawowych uprawnień do powszechnego i równego dostępu do wykształcenia oraz do pomocy materialnej, w tym do stypendium socjalnego. Preferencje dla stypendiów za wyniki w nauce nie miały miejsca w uczelniach niepaństwowych, gdyż otrzymywały one dotacje z MENiS z przeznaczeniem włącznie na stypendia socjalne. Stosowane przez MENiS zasady podziału środków na pomoc materialną dla studentów pomiędzy nadzorowane uczelnie nie zapewniały odpowiednich – adekwatnych do rzeczywistych potrzeb proporcji tego podziału. W konsekwencji prowadziło to do znacznego zróżnicowania w poszczególnych szkołach wyższych nadzorowanych przez MENiS opłat za miejsce w domu studenckim, opłat za posiłki w stołówkach studenckich oraz kryteriów i progów uwzględnianych przy przyznawaniu stypendiów socjalnych. Znamienny jest, stwierdzony w trakcie kontroli, przypadek dwóch braci, studiujących na różnych uczelniach, z których jeden spełniał kryteria uzyskania stypendium socjalnego, a drugi kryteriów takich nie spełniał. Kontrolerzy wykryli przypadki braku dostatecznego udokumentowania przez komisje stypendialne sytuacji materialnej studentów, którym przyznano pomoc materialną. Komisje nie przestrzegały procedur ustalonych przez uczelnie. Wzrastała liczba wniosków o przyznanie świadczeń, w których wykazywano brak jakichkolwiek dochodów wnioskodawcy i członków jego rodziny potwierdzonych zaświadczeniami urzędów skarbowych lub urzędów gmin. W tych sytuacjach komisje stypendialne przyznawały stypendia socjalne lub inne formy pomocy najczęściej w kwocie najwyższej ustalonej przez uczelnię. Jednocześnie stwierdzono, że tylko w Szkole Głównej Handlowej weryfikowano przedkładane przez wnioskodawców zaświadczenia, w wyniku czego wykrywano w nich nierzetelne dane. Kontrola wykryła nieprecyzyjne regulacje – brak wyodrębnienia sum pieniędzy na poszczególne rodzaje świadczeń, co niekorzystnie wpływało na zakres, rodzaj i wielkość przyznawanych studentom kwot. Obowiązujące zasady pozwalają na podział całości funduszu pomocy, w tym dotacji budżetowej, na przykład na utrzymanie i remonty domów i stołówek studenckich. W niektórych przypadkach koszty utrzymania tych obiektów pochłaniały nawet więcej niż 70% funduszu pomocy (średnio zaś 44%), co powodowało znaczne pomniejszenie kwot przeznaczonych na stypendia czy zapomogi. W połowie skontrolowanych uczelni stwierdzono, że liczba zakwaterowanych w akademikach studentów przewyższa liczbę miejsc w akademikach, co pogarszało warunki zamieszkania. Stwierdzono ponadto, że część domów studenckich nie była w pełni wykorzystana ze względu na wysokość opłat. Kontrola wykazała nieskuteczny nadzór Ministra nad organizacją i finansowaniem pomocy materialnej dla studentów zarówno w szkołach państwowych jak i niepublicznych; sprawami nadzoru zajmowało się zaledwie dwóch pracowników. W efekcie - w badanym okresie przeprowadzono zaledwie sześć kontroli. Kontrolerzy stwierdzili brak reakcji Ministra na znane mu tendencje drugorzędnego traktowania pomocy stypendialnej dla studentów pozostających w trudnych warunkach materialnych, zaś preferowania pomocy studentom za ich wyniki w nauce niezależnie od ich sytuacji materialnej. Należy jednak podkreślić, że preferowanie głównie wyników w nauce nie narusza obowiązujących przepisów, choć trzeba dodać, że wprowadzono je, gdy społeczeństwo żyło w lepszych warunkach materialnych. Kontrolerzy NIK przeprowadzili w trakcie kontroli (w uzgodnieniu z rektorami i w obecności przedstawicieli uczelni) sondaż wśród 2.692 studentów (około 1% ogółu studentów w kontrolowanych uczelniach), którzy wskazali m.in.: na mało skuteczny sposób informowania o kryteriach przyznawania pomocy materialnej (prawie połowa respondentów), nieprawidłową pracę komisji stypendialnych (40,5%) i administracji uczelni realizującej pomoc (38,3%). Krytyczne wypowiedzi badanych koncentrowały się na sprawach związanych z nierzetelnym ustalaniem sytuacji materialnej studentów (pomoc otrzymywały osoby “opływające w dostatek” i mające znajomości wśród członków komisji). Zdaniem NIK podniesienie efektywności wykorzystania środków pomocowych wymaga stworzenia prawnych i organizacyjnych warunków ich przepływu do studentów faktycznie tej pomocy potrzebujących. Należy zatem dokonać nowelizacji odpowiednich przepisów, które m.in.: precyzyjnie rozróżnią świadczenia o charakterze socjalnym od tych preferujących dobre wyniki w nauce; zdefiniują określenia “student będący w trudnej sytuacji materialnej”, “student uprawniony do zakwaterowania w domu studenckim”. Minister powinien kontynuować działania na rzecz zmian w systemie przyznawania pożyczek i kredytów studenckich. Rektorzy uczelni powinni zweryfikować regulaminy przyznawania studentom pomocy materialnej. Minister oraz rektorzy powinni wzmóc nadzór nad realizacją działań pomocowych. W wyniku kontroli stwierdzono nieprawidłowości finansowe na łączną kwotę ponad 12,5 mln. zł., w tym kwotę prawie 8 mln. zł. wydatkowano z naruszeniem prawa. Uszczuplenia w dochodach uczelnianych funduszy pomocy materialnej wyniosły 306 tys. zł., zaś inne nieprawidłowości finansowe prawie 4,3 mln. zł

Powrót

Przeczytaj treść ponownie

Warto zobaczyć na stronie nik.gov.pl

Czy wiesz, że..

NIK złożyła w 2024 roku 114 zawiadomień do rzeczników dyscypliny finansów publicznych o podejrzeniu naruszenia dyscypliny finansów przez 150 osób.